JAN PIOTROWSKI

Do pokazania zawartości strony niezbędny jest odtwarzacz Adobe Flash.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

JAN PIOTROWSKI

Miałem być politologiem, ale… zostałem dziennikarzem. Wybór okazał się trafny, mimo, że moi redakcyjni koledzy twierdzą, że jestem leniwy, bezczelny i pozbawiony poczucia humoru. Uwielbiam czytać, rozmawiać i słuchać muzyki. Moją miłością są Mazury, skąd zresztą pochodzę.