Tusk: pytanie, czy Putin zdecydował, że suwerenna Ukraina to przeszłość

W programie "Tomasz Lis. Na żywo" w TVP2 Tusk powiedział, że odległość Krymu od polskich granic, czy struktura narodowościowa Krymu nie ma właściwie nic do rzeczy, kiedy mówimy o "wielkim dramacie, który rozgrywa się na naszych oczach".

 

"Dzisiaj to główne pytanie nie polega na tym, czy Rosjanie mieszkający na Krymie mają prawo do większej autonomii na Krymie, czy nie. Dzisiaj prawdziwe pytanie polega na tym, czy Putin zdecydował, że suwerenna Ukraina to jest przeszłość" - powiedział premier.

 

Szef rządu powiedział, że jeśli dzisiaj cały świat jest tak przejęty sytuacją na Krymie, to dlatego, że wszyscy zakładają, że Krym może być tylko etapem tego konfliktu.

 

"Nie ulega wątpliwości i to trzeba dzisiaj mocno i bardzo wyraźnie mówić i uświadamiać także naszym partnerom na Zachodzie, że niepodległa, demokratyczna stabilna Ukraina z tą opcją proeuropejską, która wyraźnie się przecież ukształtowała na Ukrainie, jest nie do zaakceptowania lub bardzo trudna do zaakceptowania dla prezydenta Putina, dla jego ekipy, dla dzisiejszej Rosji" - zaznaczył Tusk.