Na Kubie wolno handlować nowymi autami (PAP)

Na Kubie wolno handlować nowymi autami (PAP)
źr.Wikipedia

Od czasu przejęcia władzy przez braci Castro, a dokładnie od 1959 roku, na Kubie zakazany był prywatny import nowych samochodów. Wszystkim kierowało państwo. Nic dziwnego, że gorąca wyspa została skansenem starych amerykańskich limuzyn, które zostały jeszcze z czasów przedrewolucyjnych. Te auta, które gdzie indziej stałyby w muzeum, tu jeździły po ulicach, bo nowych samochodów po prostu prawie nie było, zwłaszcza dla prywatnych właścicieli. Żeby być posiadaczem samochodu, trzeba było naprawdę się postarać i jeszcze dostać pozwolenie na zakup. Teraz władze pozwoliły na wolny handel nowymi pojazdami po cenach rynkowych i sprowadzanie ich z zagraniy. Ciekawe czy to początek motorozyajnego przewrotu na Kubie?