Borówka zamiast jabłek?

Program "owoce i warzywa w szkole" rusza od października. Choć to dopiero za kilka tygodni, to już budzi emocje.
W menu znalazły się borówki amerykańskie. owoce są uprawiane w Polsce - ale zimą trzeba będzie je przywieźć aż zza oceanu.
W dobie rosyjskiego embarga na jabłka - to może być gwóźdź do trumny dla sadowników i handlarzy. Minister rolnictwa nie widzi w tym jednak żadnego problemu. 

Gospodarka to jedno, a zdrowie drugie. W czasie transportu borówkę spryskuje się substancjami, które zapobiegają gniciu. W przypadku jabłek  - chemikaliów nie trzeba używać.