Ławrow: Na Ukrainie walczą Polacy

Ławrow powiedział to w wywiadzie opublikowanym w piątek przez "Komsomolską Prawdę", wielkonakładową gazetę uważaną za tubę Kremla.

Zapytany o obecność w Donbasie "ludzi z rosyjskimi paszportami i bronią", szef dyplomacji Rosji odparł, że są tam również ludzie ze szwedzkimi, polskimi i litewskimi paszportami. "Są nawet czarnoskórzy towarzysze mówiący z pięknym amerykańskim akcentem" - dodał.

Ławrow zauważył, że "punkty zapalne zawsze przyciągają ochotników". Zdaniem szefa MSZ Rosji nie o nich należy dzisiaj mówić. "W Donbasie toczy się pełnowymiarowa wojna domowa. A oficjalny Kijów z uporem odmawiał przyjęcia do wiadomości, że będzie musiał porozumiewać się nie z nami, lecz ze swoimi współobywatelami, mieszkającymi na południowym wschodzie kraju" - oznajmił.

Ławrow nie zgodził się z oceną, że w Donbasie trwa wojna między Ukrainą i Rosją. "W Kijowie tak to interpretują, gdyż chcą tego USA" - wyjaśnił.

W ocenie rosyjskiego ministra, "Europejczycy coraz lepiej rozumieją, że uczestniczą w realizacji geopolitycznego projektu USA". "Wbrew żywotnym interesom Starego Kontynentu" - zaznaczył.

"Mam wrażenie, że niektórzy nasi zachodni partnerzy czują się niekomfortowo, jednak to oni wybrali taką linię - pobłażania +partii wojny+ w Kijowie" - powiedział.

Zapytany, czy "Ameryka gotowa jest walczyć z Rosją do ostatniego Ukraińca", Ławrow oświadczył, że "cynizm zawsze był obecny w polityce".

(PAP)