Sejm mu się znudził. Znany poseł idzie na emeryturę

Na tej sali zasiada od dwudziestu dziewięciu lat i postanowił zakończyć swoją karierę na okrągłych trzydziestu. Stanisław Żelichowski z Wiejskiej chce przenieść się do lasu, aby odpocząć od intryg i kamer telewizyjnych. 

Ale dzisiaj niewielu posłów wyobraża sobie Sejm bez zabawnego Żelichowskiego. Lubią go też Ludowcy, którzy chcą żeby startował we wszystkich możliwych wyborach. Jego nazwisko to niemal pewny mandat. 

A młodych w PSL-u jak na lekarstwo. W Sejmie żartują, że średnia wieku w młodzieżówce tej partii to... 40 lat. Nic dziwnego, że będą namawiać Żelichowskiego do zmiany decyzji.