Islamiści atakują w Afganistanie i Egipcie - zginął Polak!

Islamiści atakują w Afganistanie i Egipcie - zginął Polak!

16.09. Kabul -Co najmniej trzech żołnierzy wojsk NATO zginęło, a pięciu zostało rannych we wtorek rano w zamachu samobójczym niedaleko ambasady USA w Kabulu - poinformowały siły międzynarodowej koalicji w Afganistanie. Do ataku przyznali się talibowie.

 
Wiceminister spraw wewnętrznych Afganistanu Mohammad Ajub Salangi poinformował na Twitterze, że zamachu dokonał poruszający się samochodem zamachowiec samobójca, który wjechał w konwój zagranicznych żołnierzy.
 
 
 
Wśród ofiar jest Polak plutonowy Rafałˆ Celebudzki. Dwóch innych Polaków zostaˆo lekko rannych. "Do zdarzenia doszˆło na ulicy w Kabulu podczas konwoju realizowanego przez wojska koalicyjne. Zamachowiec samobójca zdetonowałˆ samochód pułˆapkę obok wojskowej kolumny. W wyniku eksplozji zginąłˆ plutonowy Rafałˆ Celebudzki, który prowadziˆł jeden z pojazdów" - powiedziałˆ rzecznik prasowy dowództwa operacyjnego ppˆk Piotr Walatek. Dodaˆ, że lekko rannych zostałˆo dwóch innych polskich żoˆnierzy. Ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 
 
 
Kair- Sześciu egipskich policjantów zginęło we wtorek w północnej części Synaju, kiedy koło konwoju policyjnych pojazdów opancerzonych wybuchła umieszczona przy drodze bomba - poinformowało MSW Egiptu. Dwóch policjantów zostało rannych.
 
Wcześniej we wrześniu w tym samym rejonie, w pobliżu miasta Rafah na granicy z palestyńską Strefą Gazy, 11 policjantów zginęło w zamachu, którego dokonano z użyciem zdalnie zdetonowanego ładunku wybuchowego.
 
Na Synaju nasiliły się ataki na egipskie siły bezpieczeństwa od czasu, gdy w lipcu 2013 roku wojsko obaliło prezydenta Mohammeda Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego.
 
Od obalenia Mursiego zginęło ponad 1,4 tys. jego zwolenników, ok. 15 tys. zatrzymano pod zarzutem terroryzmu, kilkaset osób skazano na karę śmierci. W grudniu 2013 roku nowe władze Egiptu uznały Bractwo Muzułmańskie za organizację terrorystyczną.
 
Tymczasem Turcja gotowa jest przyjąć pod swoje skrzydła kierownictwo Bractwa Muzułmańskiego.  
Turcja jest gotowa przyjąć wysokich rangą przedstawicieli zdelegalizowanego w Egipcie Bractwa Muzułmańskiego, którzy pod naciskiem państw Zatoki Perskiej muszą opuścić Katar - oświadczył w poniedziałek wieczorem turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.
(PAP/Reuters,AP)