W Iranie nie wolno być "Happy"

Rząd Iranu podobno walczy z radykalnym Państwem Islamskim tworzonym w Iraku i Syrii, ale nie oznacza to, że sam zrezygnował z surowego prawa opartego na Koranie. Szóstka młodych Irańczyków, która wzięła udzial w ogólnoświatowej akcji kręcenia teledysków do piosenki "Happy", została aresztowana i skazana za szerzenie "obscenicznych zachowań". Reżyser teledysku równiez dostał karę 91 batów, ale jako najbardziej zepsuty i najważniejszy członek ekipy otrzymał aż rok więzienia. Na szczęście wszystkie kary są w zawieszeniu na trzy lata. Młodych ludzi czeka więc całkiem długi okres bez tańca i zabawy, które są w Iranie uważane za złe i w dodatku amerykańskie.

Dobrze, że Irańscy fani muzyki nie postanowili nakręcić parodii któregoś z teledysków Nicki Minaj: