Wypadek w kopalni Mysłowice-Wesoła. Ratownicy szukają górnika

Wypadek w kopalni Mysłowice-Wesoła. Ratownicy szukają górnika
PAP/Andrzej Grygiel

Do siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń przewieziono dotąd 18 górników. Jak powiedział PAP dyrektor placówki Mariusz Nowak "wszyscy są w bardzo ciężkim stanie". Dodał, że powierzchnie poparzeń są duże. Część górników ma podejrzenie oparzenia dróg oddechowych.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 20.55 w poniedziałek na głębokości 665 m. W rejonie zagrożenia - jak informował KHW - znajdowało się 37 górników. "Trwa akcja ratownicza, nadal nie ma jednego z górników" - powiedział PAP Jaros.

W akcji ratowniczej uczestniczy 6 zastępów ratowników, łącznie ok. 30 osób. "Bezpośrednio w strefie zagrożenia są nie więcej niż 2-3 zastępy ratowników - około dziesięć osób" - stwierdził rzecznik KHW i dodał, że akcja ratownicza jest utrudniona m.in. ze względu na zadymienie. "Okazuje się, że tam na dole jest chyba jakiś pożar" - tłumaczył Jaros.

Ratownicy przeszukują rejon w maskach z aparatami tlenowymi.

Rzecznik KHW dodał, że część z 36 górników trafiła do szpitali, inni zostali zwolnieni do domów.

Górnicy trafili m.in. do szpitali w Sosnowcu, Katowicach oraz do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Metan jest przyczyną wielu wypadków lub innych incydentów w górnictwie. Tylko w ubiegłym roku w kopalniach zanotowano siedem przypadków zapalenia metanu. Od 1990 do 2013 roku w polskich kopalniach węgla doszło do 42 pożarów lub wybuchów tego gazu, poniosło śmierć 88 osób, 117 osób zostało ciężko rannych, a 112 odniosło lekkie obrażenia.

Najtragiczniejsza w skutkach była katastrofa w kopalni Halemba w 2006 r., w której zginęło 23 górników. W 2009 r. pożar i wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk pochłonął życie 20 pracowników.

KWK Mysłowice-Wesoła powstała 1 stycznia 2007 r. z połączenia kopalń - Mysłowice i Wesoła.

(PAP)