SLD przeciwko wydłużeniu tygodnia pracy do sześciu dni

SLD przeciwko wydłużeniu tygodnia pracy do sześciu dni
PAP/Jakub Kamiński

PO kilka tygodni temu złożyła w Sejmie projekt nowelizacji kodeksu pracy, zgodnie z którym w dniu wolnym od pracy (chodzi przede wszystkim o sobotę) pracownikowi przysługiwałby na jego wniosek, lub w razie braku możliwości udzielenia dnia wolnego, dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy.

Według Jońskiego Platforma proponuje wydłużenie tygodnia pracy do sześciu dni. "Zrobimy wszystko, by zablokować tę antyspołeczną propozycję, jeśli ona się pojawi, bo głosy są podzielone w Platformie, na razie. Ale słyszymy, że projekt jest przygotowywany, dlatego bijemy na alarm" - tłumaczył na konferencji prasowej rzecznik Sojuszu.

"Powoli przyzwyczajamy się do antyspołecznych postulatów PO" - zaznaczył Joński. Według niego sześciodniowy tydzień pracy jest kolejną antyspołeczną propozycją po podwyższeniu wieku emerytalnego, podniesieniu podatku VAT do 23 proc. i "zlikwidowaniu licznych ulg m.in. na usługi internetowe".

"Przez najbliższe tygodnie przed wyborami samorządowymi będziemy bardzo jasno mówić, że głosowanie na Platformę to jest głosowanie za wydłużeniem do sześciu dni tygodnia pracy" - mówił Joński. Jak dowodził, "przy tak wysokim bezrobociu mamy ręce do pracy; to nie jest tak, że w Polsce brakuje i musimy wydłużać godziny i dni".

"Platforma oderwała się od prawdziwych problemów ludzi i to jest kolejna propozycja wymyślona przez elity PO, ale nieskonsultowana z mieszkańcami" - konkludował.

Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PO Izabela Mrzygłocka powiedziała PAP, że "nikt nie proponuje wydłużenia tygodnia pracy, nie ma takiej propozycji". Podkreśliła, że projekt zakłada wynagrodzenie za pracę w dniu wolnym od pracy.

"Dziwię się, że po tych wszystkich wyjaśnieniach SLD nie rozumie, czego dotyczy ta propozycja" - powiedziała Mrzygłocka nawiązując do poniedziałkowej konferencji polityków Platformy, którzy odpierali podobne zarzuty. "Nasza propozycja jest korzystna dla pracowników. Jestem zdumiona, że SLD, które mieni się partią lewicową zapowiada blokowanie tego propracowniczego projektu. Dziwię się też, że ciągle mówi nieprawdę" - zaznaczyła.

(PAP)