W Himalajach zginęło 24 wspinaczy i przewodników

W Himalajach zginęło 24 wspinaczy i przewodników
PAP/EPA/NEPALESE ARMY/HANDOUT

Według AFP ciała 24 osób zostały odnalezione na bardzo popularnej trasie trekkingowej wokół Annapurny (8091 metrów n.p.m.); wcześniejszy bilans mówił o 12 zabitych.

Bardzo silne opady śniegu, spowodowane przez cyklon Hudhud, który w miniony weekend uderzył we wschodnią część Indii, we wtorek przeszły nad Himalajami w samym szczycie nepalskiego sezonu turystycznego.

W środę ekipy ratunkowe odnalazły ciała 17 osób w dystrykcie Mustang i Manang na trasie trekkingowej wokół Annapurny. Po wznowieniu poszukiwań, w czwartek rano znaleziono zwłoki jeszcze siedmiu ludzi - powiedział AFP przedstawiciel policji odpowiedzialny za akcję poszukiwawczą, Ganesh Rai.

Do tej pory zidentyfikowano ciała czterech Kanadyjczyków, dwóch Izraelczyków, Polaka, Niemca, Indusa, Wietnamczyka i jedenastu nepalskich przewodników i tragarzy. Wciąż nie zidentyfikowano ciał trzech osób - informuje w czwartek AFP.

W środę na Twitterze rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski poinformował, że w wyniku zejścia lawiny w Himalajach w centralnym Nepalu zginęło dwóch polskich obywateli; trwa identyfikacja pozostałych ofiar.

Ratownicy nadal szukają dwóch słowackich himalaistów i trzech przewodników z Nepalu, zaginionych po zejściu lawiny przy ich obozie założonym na Dhaulagiri (8176 metrów n.p.m.). "Wysłaliśmy po nich śmigłowce, ale nie mamy od nich żadnych sygnałów. Przypuszczamy, że nie żyją" - powiedział przedstawiciel policji.

Jak podaje AFP, 168 zagranicznych wspinaczy zgłosiło swą wspinaczkę na trasie, gdzie obecnie prowadzone są poszukiwania. Do tej pory udało się uratować 43 osoby.

Październik jest najpopularniejszym miesiącem trekkingowym dla tysięcy zagranicznych wspinaczy w Nepalu.

(PAP)