Posiedzenie RBN. Co z sensacjami Sikorskiego?

Posiedzenie RBN. Co z sensacjami Sikorskiego?
PAP/Jacek Turczyk

Nominacje do RBN odebrali nowi szefowie MSW, MSZ i KPRM - Teresa Piotrowska, Grzegorz Schetyna i Jacek Cichocki, który koordynuje służby specjalne. W związku ze zmianami w składzie Rady Ministrów po powołaniu rządu Ewy Kopacz, w Radzie nie zasiada już dotychczasowy szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Natomiast mimo zmiany zajmowanych stanowisk w RBN zostali Kopacz, marszałek Sejmu Radosław Sikorski i lider PO Donald Tusk, którego w środę nie ma na posiedzeniu.

Szef BBN Stanisław Koziej powiedział w poniedziałek PAP, że RBN skupi się głównie na omówieniu kierunków działań, które mają na celu wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. O tym zadaniu od kilku miesięcy mówi prezydent Komorowski; przedstawienie w listopadzie planu w tym zakresie zapowiedziała też w expose premier Kopacz, która jednocześnie zadeklarowała, że w 2016 r. wydatki obronne zwiększą się z 1,95 do 2 proc. PKB.

Wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak w wywiadzie dla PAP wyjaśnił, że w planie wzmacniania bezpieczeństwa chodzi o zintegrowanie działania różnych instytucji i całościowe spojrzenie na sprawy obrony i bezpieczeństwa. "To nie jest tak, że skoro jest ministerstwo mające w nazwie obronę narodową, to ono odpowiada za wszystko. Ono powinno też w pewnej mierze integrować, konsolidować różne wysiłki" - powiedział Siemoniak.

Na poprzednim posiedzeniu RBN na początku września prezydent zwrócił się do wszystkich sił politycznych o wsparcie dla ogólnonarodowego planu wzmocnienia obronności. Komorowski mówił wtedy o "pełnej akceptacji" dla zwiększenia wydatków obronnych do 2 proc. PKB. Starania o ich zwiększenie i rozmowy z rządem na ten temat prezydent zapowiedział na początku maja. Deklarację podniesienia ich do tego poziomu złożył w czerwcu w czasie wizyty w Warszawie prezydenta USA Baracka Obamy.

Według szefa BBN wzmocnieniu "strategicznej odporności kraju" ma służyć m.in. silniejsze włączenie w system obrony państwa struktur pozamilitarnych, w szczególności służb mundurowych i organizacji pozarządowych. Koziej wskazywał też na konieczność doprecyzowanie zadań Wojsk Specjalnych, reformę Narodowych Sił Rezerwowych i program doskonalenia rezerw mobilizacyjnych, a także realizację programów modernizacji technicznej i większą intensyfikację ćwiczeń.

Członkowie Rady zapoznają się w środę m.in. z założeniami przygotowywanej Polityczno-Strategicznej Dyrektywy Obronnej oraz Doktryny Cyberbezpieczeństwa RP. Oba dokumenty mają rozwijać zapisy Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (SBN), którą we wtorek przyjął rząd i która czeka jeszcze na zatwierdzenie przez prezydenta. SBN to najważniejszy dokument dotyczący bezpieczeństwa i obronności państwa. Jest on podstawą do opracowania bardziej szczegółowych dokumentów.

Według szefowej prezydenckiego biura prasowego Joanny Trzaski-Wieczorek podczas obrad zostanie najprawdopodobniej poruszona także sprawa wypowiedzi marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego dla amerykańskiego portalu Politico. Portal napisał, cytując Sikorskiego, że w 2008 roku podczas wizyty Donalda Tuska w Moskwie, ówczesny premier Rosji Władimir Putin miał proponować szefowi polskiego rządu udział w podziale Ukrainy. Później marszałek Sejmu przyznał w rozmowie z portalem wyborcza.pl, że nie był świadkiem rozmowy Tusk-Putin, ale dotarła do niego "taka relacja". We wtorek wieczorem marszałek zwołał konferencję, podczas której powiedział, że w sprawie przebiegu rozmów w Moskwie "zawiodła" go pamięć. "Po sprawdzeniu okazało się, że w Moskwie nie było spotkania dwustronnego premier Tusk - prezydent (Władimir) Putin" - powiedział Sikorski.

Przewodniczący klubu Sprawiedliwej Polski Jarosław Gowin, który jako jedyny przed posiedzeniem rozmawiał z dziennikarzami, ocenił, że jeżeli słowa Sikorskiego się potwierdzą, a zdaniem b. ministra sprawiedliwości, coraz więcej wskazuje, że doszło do rozmowy Tuska z Putinem, "to stawia znak zapytania przy całej polityce zagranicznej Polski od roku 2008 do 2013". "Ta rewizja polityki wobec Rosji, do której doszło na początku tego roku, była wyraźnie spóźniona" - powiedział Gowin.

RBN to konstytucyjny organ doradczy prezydenta. Obecnie w skład Rady wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu Radosław Sikorski i Bogdan Borusewicz, premier Ewa Kopacz, wicepremier i szef PSL Janusz Piechociński, wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak, szef BBN Stanisław Koziej, minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska, szef Kancelarii Premiera Jacek Cichocki, przewodniczący PO Donald Tusk, szef SLD Leszek Miller, szef Twojego Ruchu Janusz Palikot oraz przewodniczący klubu Sprawiedliwej Polski Jarosław Gowin. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zrezygnował z członkostwa w RBN. (PAP)