Kaczyński: nie zamykam się na dyskusję także później

Kaczyński: nie zamykam się na dyskusję także później
PAP/Radek Pietruszka

Kaczyński zaprosił we wtorek na wspólne posiedzenie klubów PiS i Sprawiedliwej Polski premier Ewę Kopacz. Od jej obecności na nim uzależnił swój udział w spotkaniu, które w środę po południu odbędzie się w kancelarii premiera. Kopacz zaprosiła liderów partii politycznych. Szefowa rządu poinformowała jednak, że przyjdzie na posiedzenie klubów PiS i SP, jednak podczas kolejnych obrad Sejmu.

Podczas posiedzenia klubu na premier czekało wolne miejsce.

Kaczyński, otwierając spotkanie klubów PiS i SP, podkreślił, że aby skutecznie walczyć w Polsce z biedą, bezrobociem, umowami śmieciowymi, a także rozwiązać "ogromny problem służby zdrowia", trzeba mieć "odpowiedni program działania", ale też "trzeba się liczyć z interesami ludzi, a nie z interesami potężnych grup nacisku". "Można wtedy zrealizować taki program, który na pewno prowadzi do zdecydowanego zmniejszenia bezrobocia. I my taki program mamy, dlatego możemy z podniesionym czołem na te tematy mówić" - zadeklarował Kaczyński.

W tym kontekście mówił m.in. o przygotowanym przez jego klub projekcie uchwały ws. Paktu Socjalnego "Bliżej Ludzi" przeciwko ubóstwu i wykluczeniu. Zobowiązywałaby ona posłów m.in. do cofnięcia reformy emerytalnej, wydłużającej wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat i pomocy dla najbiedniejszych rodzin. Kaczyński oszacował, że realizacja pakietu kosztowałaby 12-13 mld zł.

Szef PiS zwrócił uwagę, że Kopacz głosowała w środę w Sejmie przeciwko wnioskowi formalnemu o zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów, by wprowadzić uchwałę do porządku obrad. "Czyli ta deklaracja +bliżej ludzi+ jest deklaracją pustą" - ocenił.

Zapowiedział, że PiS, jak dojdzie do władzy, obniży wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.

Kaczyński mówił również, że w Polsce "są wielkie sfery nieopodatkowane, są sfery przywilejów, są sfery niczym nieuzasadnionych dochodów i jest jednocześnie ogromna sfera niedostatku, sfera ukrywana, ale istniejąca, bolesna".

Według niego, o tym "muszą myśleć nie tylko ci, którzy są ofiarami tej sytuacji, ale także ci, którzy po prostu odczuwają to, co się nazywa empatią". "Dlatego tak bardzo chcieliśmy dzisiaj rozmawiać na ten temat z panią premier. Chcieliśmy się przekonać, czy to hasło +bliżej ludzi+, jest hasłem prawdziwym, czy też to jest kolejny zabieg marketingowy i będzie wszystko po staremu. Ja się obawiam - choć oczywiście nie zamykamy się na dyskusję także później - że będzie to drugie" - mówił prezes PiS.

Rzecznik PiS Adam Hofman, dopytywany po posiedzeniu klubu czy prezes Jarosław Kaczyński będzie na spotkaniu z premier Kopacz w Kancelarii Premiera, odpowiedział: "Jeśli będzie sytuacja, w której rozmawiamy o wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn, o naprawie służby zdrowia, to wtedy zawsze i wszędzie".

Hofman pytany czy zaproszenie dla Kopacz na posiedzenie klubu PiS i SP jest nadal aktualne, odparł, że "w sprawie wieku emerytalnego i w sprawie tanich leków dla rodzin - zawsze i wszędzie".

(PAP)