Posłowie PiS odpierają zarzut nadużyć

Posłowie PiS odpierają zarzut nadużyć

Adam Hofman, Mariusz A. Kamiński i Adam Rogacki w przesłanym mediom oświadczeniu podkreślili, że bilety lotnicze wykupili z własnych środków.

"Dokonaliśmy zwrotu całej pobranej zaliczki za ryczałt na przejazd samochodami na konto Kancelarii Sejmu RP. Okoliczności dotyczące podróży do Madrytu zostały przedstawione przez nas samych, co potwierdza pismo z dnia 4 listopada br., w którym zadeklarowaliśmy zwrot całości pobranej zaliczki" - napisali.

Już piątkowe oświadczenie biura prasowego PiS precyzowało, że rozliczenie zaliczki wraz z przekazaniem Kancelarii Sejmu kart pokładowych nastąpiło od razu po powrocie z delegacji.

"Sugestie, że doszło do nadużyć, są całkowicie nieprawdziwe i to tym bardziej, że nie złożyliśmy wniosku o rozliczenie biletów lotniczych" - zaznaczyli Hofman, Kamiński i Rogacki.

Posłowie od piątku są zawieszeni w prawach członków Prawa i Sprawiedliwości. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w sobotę, że będzie się domagał ich usunięcia z partii, gdyż PiS nie toleruje tego rodzaju postaw i działań.

Kamiński, w swym osobnym oświadczeniu napisał, że chce sprostować "nieprawdziwe informacje dotyczące jego udziału na posiedzeniu Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka ZPRE w Madrycie". Przedstawił w nim szczegółową relację z udziału w obradach i głosowaniach.

O wyjaśnienia dotyczące delegacji trzech posłów PiS wystąpił marszałek Sejmu Radosław Sikorski. (PAP)