Sojusz po latach. Kwaśniewski i Miller znów w jednym szeregu

Sojusz po latach. Kwaśniewski i Miller znów w jednym szeregu
PAP/Marcin Obara

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego ograniczenie liczby kadencji w samorządach jest konieczne, "bo ten system strasznie się petryfikuje". Były prezydent uważa, że można wprowadzić system taki, jaki obowiązuje m.in. w USA - kadencje prezydentów i rad częściowo nachodziłyby na siebie. Ci pierwsi byliby wybierani maksymalnie na dwie sześcioletnie kadencje, a rady byłyby wybierane w dotychczasowym, czteroletnim cyklu. "Sześć lat dobrym okresem, bo pozwala zrealizować duże projekty, ale nie więcej, czyli 12 lat to byłoby maksimum" - argumentował Kwaśniewski.

Pomysł kadencyjności poparł także Miller. "Jestem przekonany, że w przyszłej kadencji Sejm przyjmie stosowną ustawę, która będzie ograniczać liczbę kadencji, można sobie wyobrazić, że to byłyby trzy kadencje po cztery lata lub dwie kadencje po pięć lat" - powiedział szef SLD.

Miller spotkał się w piątek z Kwaśniewskim, by złożyć mu życzenia z okazji 60. urodzin. Były prezydent kończy 60 lat w sobotę 15 listopada. "Chciałem pana zapewnić, że 60 lat to nic takiego, można i po sześćdziesiątce być w dobrej formie, czego jestem najlepszym przykładem" - mówił Kwaśniewskiemu szef SLD. "Będę razem z panem i po sześćdziesiątce" - dodał.

(PAP)