Polska gra ze Szwajcarią. Szansa dla dublerów

Polska gra ze Szwajcarią. Szansa dla dublerów
PAP/Maciej Kulczyński

"W pierwszej połowie będzie bronił Artur Boruc, w drugiej Łukasz Fabiański. Jeżeli chodzi o pozostałe pozycje, to zawodnicy dowiedzą się we wtorek na odprawie" - mówił na przedmeczowej konferencji selekcjoner reprezentacji Polski.

Spotkanie ze Szwajcarią we Wrocławiu będzie miało pewien wymiar symboliczny. Nawałka debiutował bowiem w roli selekcjonera niemal dokładnie rok temu w meczu ze Słowacją właśnie w stolicy Dolnego Śląska. Biało-czerwoni przegrali wówczas 0:2.

O tamtym spotkaniu Nawałka nie chciał mówić wiele. Stwierdził jedynie, że jego analiza zawsze idzie w kierunku pozytywnych fragmentów spotkania i selekcja, która wtedy się zaczęła, pozwoliła wybrać zawodników prezentujących najwyższy poziom.

"Mam podstawy, aby myśleć pozytywnie. Każdy mecz to bagaż doświadczeń i koniec jednego jest początkiem przygotowań do następnego" - zaznaczył.

Obie ekipy wybiegną na boisko we Wrocławiu w doskonałych nastrojach, bo wygrały po 4:0 swoje ostatnie mecze eliminacji Euro 2016. Polska pokonała na wyjeździe Gruzję, a Szwajcaria u siebie Litwę. Zespół Nawałki po czterech kolejkach prowadzi w grupie D, a Helweci w grupie E są na trzecim miejscu.

Selekcjoner chwalił wtorkowego przeciwnika i zwracał uwagę, że to zespół z dużą kulturą gry, świetnie zorganizowany w defensywie oraz groźny w ataku.

Bilans dotychczasowym spotkań jest wyraźnie korzystny dla Polski. Na dziewięć pojedynków cztery razy wygrali biało-czerwoni, cztery razy był remis i raz zwyciężyli Helweci (bramki: 18-9).

Przeciwko zespołowi Nawałki przemawiają jednak statystyki meczów na Stadionie Wrocław. Polska wygrała tylko z Mołdawią 2:0, natomiast trzy razy przegrała - z Włochami 0:2, Czechami 0:1 i Słowacją 0:2.

W sumie będzie to 20. mecz reprezentacji w stolicy Dolnego Śląska; bilans jest niemal remisowy: osiem wygranych, siedem porażek, cztery remisy (gole - 35:22).

(PAP)