Palikot: rozpocznijmy prace nad głosowaniem przez internet

Palikot: rozpocznijmy prace nad głosowaniem przez internet
PAP/Jakub Kamiński

W czwartek o godz. 10 przed spotkaniem u prezydenta klub TR ma jeszcze zdecydować, jakie jego szef przedstawi prezydentowi stanowisko w sprawie publikacji przedwyborczych sondaży, obowiązywania ciszy wyborczej, korzystania w kampanii z billboardów i spotów reklamowych.

Palikot podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie mówił, że co prawda kwestia ograniczenia kadencji samorządów nie jest bezpośrednio związana z procesem wyborczym, ale jest w katalogu spraw, którymi ma się zająć specjalna sejmowa komisja. "Mam nadzieję, że na następnym posiedzeniu Sejmu zostanie podjęta próba powołania tej komisji" - powiedział. Decyzja o powołaniu komisji nadzwyczajnej, która dokona przeglądu funkcjonowania samorządu, zapadła po spotkaniu premier Ewy Kopacz z liderami trzech partii parlamentarnych na początku listopada. Wnioski z prac komisji mają być gotowe wiosną 2015 r.

Kolejnym postulatem, z którym Palikot pójdzie do prezydenta, jest - jak mówił - "dość polityki dziadowskiego państwa". Szef TR mówił, że "jest absolutnym skandalem", że PKW oszczędzając, wybrała najtańszą firmę, a na końcu system do przeliczania głosów nie zadziałał. To dziadowski sposób zarządzania administracją - mówił szef TR. Podobnie - kontynuował - było w przypadku katastrofy smoleńskiej. "Tam też nie przestrzegano procedur, nie funkcjonowały mechanizmy, też oszczędzano. (...) Jako państwo nie możemy tak funkcjonować" - przekonywał.

Według niego trzeba zwiększyć pieniądze dla PKW, doprowadzić jak najszybciej, by system informatyczny działał, a w następnej kolejności przygotować projekt głosowania przez internet. Skoro w systemie bankowym jest możliwa bezpieczna obsługa milionów klientów w sieci, to państwo polskie powinno być w stanie przygotować głosowanie przez internet - mówił.

System informatyczny, który PKW wybrała do obsługi wyborów samorządowych, stworzyła firma Nabino, która jako jedyna stanęła do przetargu. Przedstawiciele PKW podkreślają, że większym niż pieniądze problemem, jest to, że Komisja nie może ogłosić przetargów, dopóki nie zostanie przyjęty budżet.

Palikot odniósł się też do wypowiedzi szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który ocenił, że wybory samorządowe zostały sfałszowane. "Celem tego działania jest anarchia w Polsce, (...) doprowadzenie do tego, że część opinii publicznej uwierzy w teorię fałszowanych wyborów, kradzieży zwycięstwa" - mówił Palikot. Jego zdaniem, PiS chce wyprowadzić ludzi na ulice. "W takiej atmosferze w 1922 roku zabito prezydenta Polski. (...) Opamiętajmy się, wyciągnijmy wnioski, zanim Kaczyński podpali ten kraj" - mówił szef TR.

Zwrócił się też z apelem do prokuratury, żeby jak najszybciej przesłuchała szefa PiS na okoliczność jego wiedzy o rzekomych fałszerstwach wyborczych. Palikot przypomniał, że Twój Ruch złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez liderów PiS i SLD Jarosława Kaczyńskiego oraz Leszka Millera. Zdaniem TR wypowiedzi byłych premierów doprowadziły do tego, że grupa protestujących okupowała przez kilka godzin PKW, co utrudniło liczenie głosów.

(PAP)