Kopacz w Radomiu - walczy o swoje miasto

Kopacz w Radomiu - walczy o swoje miasto
PAP/Michał Walczak
"Chcę zwrócić się do wszystkich mieszkańców Radomia, pójdźcie na wybory, zagłosujcie za zmianą, bo wy w przeciwieństwie do naszych oponentów politycznych dokładnie wiecie, że Polska i takie miasta, jak Radom, to kraj demokratyczny, w którym swoim głosem możecie zmieniać rzeczywistość, to kraj na który nie lata się na skargę do Brukseli" - powiedziała szefowa rządu.
 
Jak podkreśliła, pójście do wyborów to będzie "znak protestu dla tych, którzy dzisiaj kwestionują wszystko to, co najcenniejsze; to, co zdobywane było przez ostatnie dziesiątki lat, a więc - wolność, demokracja".
 
"Idźcie na te wybory i to będzie wasz znak protestu. Nie złe słowa, nie aroganckie określenia, ale to będzie coś, co będzie odpowiedzią na te wszystkie banalne historie, te niedorzeczne historie, które słyszycie przez ostatnie kilka dni z telewizora i z radia" - wzywała szefowa rządu.
 
"Idźcie i powiedzcie: my kochamy swój kraj i chcemy w tym kraju być, żyć, naprawiać, budować, i być z niego dumnym (...). Dzisiaj niech to będzie odpowiedź na te wszystkie manifestacje, które mają się odbywać. Wy idźcie do wyborów wiedząc, że to swoim głosem zmienicie Polskę" - podkreśliła. 
 
Jak zaznaczyła, władzy nie przejmuje się demonstrując na ulicy. "Nie przejmiecie władzy demonstrując na ulicy. Wy chcecie zmieniać i przejmować władzę w sposób demokratyczny. Przyjmiemy każdy wyrok suwerena, jakim jest naród, wyrok, który wystawi nam (...) każdy z mieszkańców Radomia, który pójdzie do tych wyborów" - zaznaczyła premier. 
 
Kopacz przekonywała, że siłą Radomian jest to, że potrafią do końca walczyć o swoje, co pokazali m.in. w 1976 roku. "Jestem dumna z mojego miasta, w sposób szczególny zależy mi na jego sukcesie" - zaznaczyła.
 
"Powinniśmy się pobić o zmiany dla Radomia, zmiany, które dadzą nam odpowiedź na to, czy wybierzemy Radom dla swoich, czy Radom dla wszystkich, Radom rozwijający się, który potrafi zapraszać inwestorów, czy Radom zarządzany przez ogarniętego niemocą prezydenta" - podkreśliła szefowa rządu.
 
Jak dodała, Radomianie chcą nowych miejsc pracy, miasta tętniącego życiem. "Mamy człowieka, który jest gwarantem tych zmian - Radosław Witkowski. Znam go od lat, wybieram go, dlatego, że wybieram Radom śmiałej wizji, waszych nadziei i marzeń" - mówiła premier.
 
W drugiej turze wyborów prezydenckich w Radomiu spotkają się ubiegający się trzeci raz o fotel prezydenta Andrzej Kosztowniak (PiS) oraz poseł Radosław Witkowski (PO).(PAP)