Legia z Trabzonsporem o pierwsze miejsce

Legia z Trabzonsporem o pierwsze miejsce
PAP/Andrzej Grygiel

Podopieczni Henninga Berga zmierzą się z tureckim zespołem na własnym stadionie. Spotkanie odbędzie się jednak bez udziału publiczności. To efekt kary, jaką nałożyła na stołeczny klub UEFA za zachowanie kibiców podczas wyjazdowego spotkania z KSC Lokeren (0:1) w poprzedniej kolejce. Dodatkowo Legia zagra przy pustych trybunach również w 1/16 finału i musi zapłacić 105 tys. euro kary. To efekt rasistowskiego zachowania, zamieszek i użycia pirotechniki w Lokeren przez kibiców Legii, którzy do końca sezonu nie będą mogli brać udział w meczach wyjazdowych LE.

Mistrzowie Polski z dorobkiem 12 punktów prowadzą w grupie L. Do utrzymania tej pozycji wystarczy im remis z Trabzonsporem, który ma dwa oczka mniej. Na środku defensywy Legii obok Inakiego Astiza prawdopodobnie zagra Igor Lewczuk. Wciąż kontuzjowany jest bowiem Dossa Junior, a Jakub Rzeźniczak będzie pauzował za żółte kartki. Zajęcia wznowili natomiast dwaj boczni defensorzy leczący urazy Tomasz Brzyski i Bartosz Bereszyński, ale dla obu jest za wcześnie na grę.

Zdecydowanie lepszą sytuację Berg ma w ofensywie i pomocy. Do składu wrócił Miroslav Radovic, a skutecznością w ataku popisuje się rezerwowy napastnik Orlando Sa. Dużą ochotę do gry wykazuje również Marek Saganowski. Na skrzydłach natomiast o miejsce w podstawowym składzie rywalizują Michał Żyro, Michał Kucharczyk i Jakub Kosecki.

W drugim meczu w tej grupie Metalist Charków zagra we Lwowie z KSC Lokeren. Spotkanie to nie będzie miało żadnego znaczenia na układ tabeli, bo belgijski zespół z dorobkiem siedmiu punktów ma zapewnione trzecie miejsce. Z kolei ukraińska drużyna będzie walczyła o pierwsze punkty w tej edycji LE.

Oprócz Legii i Trabzonsporu awans zapewnione mają już Tottenham Hotspur, Besiktas Stambuł, FC Salzburg, Celtic Glasgow, Dynamo Moskwa, PSV Eindhoven, Inter Mediolan, Feyenoord Rotterdam, Everton, SSC Napoli, Dynamo Kijów i ACF Fiorentina. W czwartek do tego grona dołączy dziesięć drużyn.

Ciekawa sytuacja jest w grupie A, gdzie trzy zespoły mają szanse na awans. Prowadząca w tabeli z dziewięcioma punktami Borussia Moenchengladbach podejmie FC Zurich, który ma dwa oczka mniej. W tabeli zespoły te rozdziela FC Villarreal (8 pkt), który zmierzy się na wyjeździe z Apollonem Limassol (3 pkt). Jeżeli hiszpański zespół wygra na wyjeździe, nie będzie musiał obawiać się wyniku pomiędzy Borussią a FC Zurich, które między sobą rozstrzygną losy drugiego miejsca premiującego awansem.

Podobna sytuacja jest w grupie B. Prowadzące w tabeli FC Brugge (9 pkt), którego zawodnikiem jest Waldemar Sobota, podejmie trzecie HJK Helsinki (6 pkt). W pierwszej kolejce fazy grupowej belgijski zespół wygrał na wyjeździe 3:0 i awans zagwarantuje mu nawet porażka, ale w mniejszych rozmiarach od przegranej fińskiego zespołu.

W drugim spotkaniu w tej grupie FC Torino (8 pkt), którego kapitanem jest Kamil Glik, zagra na wyjeździe z ostatnim FC Kopenhaga (4 pkt). Włoski zespół jest bliski awansu, bo ten gwarantuje mu remis. Co ciekawe w przypadku podziału punktów w Kopenhadze i porażki FC Brugge, trzy zespoły będą miały po dziewięć punktów. Wówczas decydować będzie bilans meczów bezpośrednich, a między AC Torino i FC Brugge dwukrotnie padł bezbramkowy remis. Belgijski zespół ma jednak dużo lepszy bilans bramek.

W grupie C Besiktas Stambuł (9 pkt) podejmie Tottenham Hotspur (11 pkt). Stawką tego pojedynku jest pierwsze miejsce w stawce.

Trzy zespoły mają szanse na awans z grupy F. Poza rywalizacją jest już Inter Mediolan (11 pkt), który zmierzy się na wyjeździe z Karabachem Agdam (5 pkt). Tyle samo punktów co azerski zespół ma na koncie AS St. Etienne, które w Dniepropietrowsku zagra z Dniprem (4 pkt).

Bliski promocji z grupy G jest klub Grzegorza Krychowiaka - FC Sevilla (8 pkt). Hiszpański zespół podejmie HNK Rijeka, które ma tylko punkt mniej. Pewny gry w 1/16 finału jest Feyenoord Rotterdam (9 pkt), które zagra na wyjeździe ze Standardem Liege (4 pkt).

Pierwsze miejsce w grupie H zapewniony ma Everton (11 pkt), który zagra u siebie z ostatnim w tabeli FK Krasnodar (3 pkt). Graczem rosyjskiego zespołu jest Artur Jędrzejczyk - reprezentant Polski kilka dni temu przeszedł operację rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. Bliski awansu jest z kolei VfL Wolfsburg (7 pkt, zawodnikiem klubu jest Mateusz Klich), który zagra na wyjeździe z OSC Lille (4 pkt).

W grupie I pewne awansu SSC Napoli (10 pkt) podejmie Slovan Bratysława (0 pkt). Z kolei Sparta Praga (10 pkt) zmierzy się na wyjeździe z Young Boys Berno (9 pkt). Z grupy J mający zapewniony udział w kolejnej rundzie Dynamo Kijów, którego napastnikiem jest Łukasz Teodorczyk, zagra w Bukareszcie ze Steauą Łukasza Szukały.

W grupie K losy awansu rozstrzygną między sobą PAOK Saloniki i EA Guingamp. Oba zespoły mają po siedem punktów. Z kolei Fiorentina, która wcześniej zapewniła sobie pierwsze miejsce w stawce, podejmie ostatnie w tabeli Dynamo Mińsk.

Po dwa najlepsze zespoły awansują do 1/16 finału, dołączą do nich też kluby z trzecich pozycji z grup Ligi Mistrzów. Losowanie tej fazy odbędzie się 15 grudnia.

Finał odbędzie się 27 maja 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie.

(PAP)