Berg: zrobimy wszystko, by Legia nie ucierpiała sportowo

Berg: zrobimy wszystko, by Legia nie ucierpiała sportowo
PAP/Bartłomiej Zborowski

Puste trybuny to efekt kary, jaką nałożyła na stołeczny klub UEFA za postawę kibiców podczas wyjazdowego spotkania z KSC Lokeren (0:1) w poprzedniej kolejce. Dodatkowo Legia zagra bez kibiców również w 1/16 finału i musi zapłacić 105 tys. euro kary. To efekt rasistowskiego zachowania, zamieszek i użycia pirotechniki w Lokeren przez kibiców stołecznego klubu, którzy do końca sezonu nie będą mogli brać udziału w meczach wyjazdowych LE.

"Wszyscy chcielibyśmy, aby ten mecz odbył się przy pełnym stadionie. Jednak nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić. Klub musi podjąć działania, aby mieć pewność, że w przyszłości nie będą miały miejsca żadne zachowania o charakterze rasistowskim. My musimy zrobić wszystko, aby przez brak kibiców Legia nie ucierpiała od strony sportowej" - powiedział Norweg na środowej konferencji prasowej.

Stawką czwartkowego spotkania jest pierwsze miejsce w grupie L, które pozwala znaleźć się w gronie drużyn rozstawionych przed losowaniem par 1/16 finału. Przed ostatnią kolejką podopieczni Berga prowadzą z 12 punktami i do utrzymania pozycji lidera grupy wystarczy im remis. Trabzonspor ma bowiem dwa oczka mniej.

"W naszej grupie przed żadnym spotkaniem nie było zdecydowanego faworyta. Trabzonspor ma teraz nowego trenera, pod którego wodzą osiąga dobre wyniki, jakim było pokonanie Galatasaray Stambuł. W miniony weekend nasz najbliższy rywal przegrał dopiero w meczu z prowadzącym w tureckiej ekstraklasie Besiktasem. W Trabzonsporze występuje kilku świetnych graczy, jak Oscar Cardozo. W czwartek jednak przekonamy się, czy ostatnie zmiany będą naszym atutem, czy rywala" - ocenił szkoleniowiec "Wojskowych".

Na środku defensywy Legii obok Inakiego Astiza prawdopodobnie zagra Igor Lewczuk. Wciąż kontuzjowany jest bowiem Dossa Junior, a Jakub Rzeźniczak będzie pauzował za żółte kartki. Lepszą sytuację Berg ma w ofensywie. Do składu wrócił Miroslav Radovic, choć ostatnio narzekał na uraz.

"Radovic przez ostatnie dwa dni trenował indywidualnie, ale mam nadzieję, że w czwartek będzie mógł zagrać. Zobaczymy jak będzie się czuł po środowym treningu. Nie wiem, czy w czwartek zagra od początku" - przyznał szkoleniowiec.

W Turcji Legia pokonała Trabzonspor 1:0 po bramce Michała Kucharczyka.

"Nie czujemy się faworytem tego spotkania, ale jesteśmy pewni, że stać nas na zwycięstwo. Jednak grać przy pustych trybunach nie jest łatwo. Brak atmosfery czuje się już na rozgrzewce, kiedy widzi się puste krzesełka. Wiemy już jak wyglądają takie mecze" - powiedział bramkarz stołecznego zespołu Dusan Kuciak.

W poniedziałek w Nyonie odbędzie się losowanie par 1/16 finału.

"Wiele razy rozmawialiśmy o Celtiku i część kolegów to właśnie na ten zespół chciałoby trafić w kolejnej rundzie. Ja mam inne zdanie. Wygraliśmy z tą drużyną dwa razy i wystarczy. Po co próbować trzeci raz?" - podsumował słowacki golkiper.

Początek meczu Legia Warszawa - Trabzonspor w czwartek o godz. 21.05.

(PAP)