Kowalczyk siódma na 10 km, wygrana Johaug

Kowalczyk siódma na 10 km, wygrana Johaug
PAP/Grzegorz Momot

Polka długo plasowała się na trzeciej pozycji, ale słabiej spisała się w drugiej części sobotniej konkurencji, zresztą swojej ulubionej. Do Johaug straciła ponad minutę i 20 sekund.

Druga była liderka klasyfikacji generalnej PŚ Marit Bjoergen (Norwegia), a trzecia Finka Kerttu Niskanen.

31-letnia Kowalczyk miała trzeci czas na pomiarach na 2 i 5 km, a przewaga norweskich biegaczek nie była zbyt wielka. Niestety, z każdym kolejnym kilometrem topniała przewaga Polki nad rywalkami, m.in. nad Niskanen - po 7,8 km wynosiła ok. 4 s. Ostatecznie wielokrotnej medalistce IO i MŚ do podium zabrakło sporo, bo ponad 23 s.

W punktacji łącznej pucharowych zmagań podopieczna trenera Aleksandra Wieretielnego sklasyfikowana jest na siódmej pozycji.

W tegorocznych startach "klasykiem" wyraźnie bryluje Johaug. "Zrobiłam duży postęp jeśli chodzi o tę technikę" - powiedziała na mecie w szwajcarskim Davos.

Tymczasem Kowalczyk, która aż 11 z 30 zwycięstw w PŚ odniosła na dystansie 10 km tech. klasyczną, wciąż jest co prawda w czołówce, ale wyraźnie przegrywa z najlepszymi. We wcześniejszych startach cyklu 2014/15 w tej rywalizacji dwukrotnie osiągała czwarty rezultat.

Druga z biało-czerwonych - Kornelia Kubińska była 34. w stawce 58 zawodniczek, które ukończyły bieg.

Początkowo w Davos panie miały walczyć na 15 km, a mężczyźni na 30. Brakuje jednak śniegu, dlatego organizatorzy przygotowali pięciokilometrową pętlę. Z tego powodu zmagania skrócono do 10 i 15 km.

(PAP)