Kamil Stoch w dobrej formie po sanatorium

Kamil Stoch w dobrej formie po sanatorium
PAP

Zdaniem doktora Winiarskiego kilkudniowy pobyt w sanatorium wyszedł zdecydowanie na dobre liderowi polskiej ekipy skoczków.

"Powiem szczerze, że gdy zadzwoniono do mnie z propozycją przyjęcia Kamila, miałem wątpliwości, czy się zgodzi. On jednak uznał, że to dobry pomysł. Ja również uważam, że to była mądra decyzja, ponieważ mógł tam całkowicie skoncentrować się na ćwiczeniach i są tego efekty" - ocenił lekarz kadry skoczków i ordynator oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej szpitala w Nowym Targu.

Dodał, że profesjonalnie prowadzone zabiegi w pewnym stopniu przyspieszyły proces rekonwalescencji. "Wykonywał tam wiele ćwiczeń, których np. sam nie mógłby zrobić. Były też prowadzone wszystkie dopuszczalne przy takiej kontuzji zabiegi, no i co niezwykle ważne - miał tam całkowity spokój. W tym samym czasie w sanatorium przebywało zaledwie kilkoro pacjentów w starszym wieku".

W przyszłym tygodniu przeprowadzone zostaną kolejne kontrole lekarskie i zabiegi rehabilitacyjne. A kiedy pierwsze, pełne treningi?

"O tym trudno mówić zaledwie po dwóch tygodniach od operacji. Kamil cały czas prowadzi ćwiczenia wzmacniające mięśnie i stawy, oczywiście z wyłączeniem skokowego tak, żeby w momencie, gdy wszystko się wygoi, bezpiecznie wznowić treningi. Myślę, że w sali będzie mógł już poćwiczyć za kilka dni, ale oczywiście decyzja zapadnie po kolejnej kontroli" - podsumował Winiarski.

Konieczność przeprowadzenia zabiegu operacyjnego u Stocha była związana z obecnością patologicznej wyrośli kostno-chrzęstnej, która drażniła staw skokowy. Zdaniem ortopedy, ta zmiana powstała w wyniku przeciążeń i mikrourazów spowodowanych wieloletnim skakaniem.

Dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich w Soczi doznał kontuzji na treningu poprzedzającym inauguracyjne konkursy PŚ w niemieckim Klingenthal. Próby leczenia zachowawczego nie przyniosły rezultatu i 3 grudnia, w trakcie rozgrzewki przed skokiem na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, doszło do odnowienia urazu. Dzień później Stoch poddał się w nowotarskim szpitalu zabiegowi operacyjnemu. 

Dobra forma Stocha na pewno przyda się polskiej kadrze, która wciąż nie radzi sobie najlepiej - Jan Ziobro zajął 20. miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w szwajcarskim Engelbergu. Zwyciężył Niemiec Richard Freitag.

 

Drugie miejsce zajął Czech Roman Koudelka, a trzecie ex aequo Austriak Michael Hayboeck i Słoweniec Jernej Damjan.

 

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata liderem pozostał Norweg Anders Fannemel, który był w Engelbergu 21. Drugi jest Niemiec Severin Freund a trzeci Hayboeck.

 

Z Polaków najwyżej, na 21. pozycji, jest sklasyfikowany Piotr Żyła. (PAP)