Aleksandra Jakubowska skazana za branie łapówek

Aleksandra Jakubowska skazana za branie łapówek
PAP/Krzysztof Świderski

Sąd wydał w sprawie wyroki w zawieszeniu. Najwyższe z nich sięgają 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Orzeczono także kary grzywny w wysokości od 90 tys. zł do kilku tys. złotych. Najwyższe grzywny mają zapłacić b. prezes elektrowni Henryk Sz. i b. szefowa opolskiego oddziału PZU Stanisława Ch.

W sumie podczas wydawania piątkowego wyroku ws. nieprawidłowości i korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole Sąd Okręgowy w Opolu uniewinnił – łącznie ze Szteligą – czterech spośród 16 oskarżonych. Pozostali zostali uznani za winnych zarzucanych im w sprawie czynów.

Sąd orzekł również wobec części oskarżonych – np. byłego prezesa Elektrowni i b. członka zarządu Elektrowni – kilkuletnie zakazy zajmowania stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa.

Wyrok wydany w piątek jest nieprawomocny.

W procesie dotyczącym korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole na ławie oskarżonych zasiadało w ostatnim czasie 16 osób. Wśród nich jest dwoje b. posłów SLD – Jerzy Szteliga i Aleksandra Jakubowska. Szteliga i Jakubowska w trakcie procesu mówili, że nie chcą, aby w publikacjach zasłaniać ich wizerunek i posługiwać się inicjałami nazwisk.

B. prezesowi Elektrowni Opole Henrykowi Sz. oraz innemu oskarżonemu Leszkowi W. zarzucono m.in. przyjęcie korzyści majątkowej znacznej wartości. Czterem innym oskarżonym zarzucono poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i pranie brudnych pieniędzy.

Proces w sprawie ubezpieczania Elektrowni Opole rozpoczął się w marcu 2009 r. Prokuratura oskarżyła m.in. b. polityków o przyjmowanie łapówek w związku z ubezpieczaniem majątku elektrowni. Jakubowska - zdaniem prokuratury - przyjęła wraz z trzema innymi osobami ponad 480 tys. zł, Szteliga usłyszał zarzut przyjęcia 90 tys. zł na rzecz stowarzyszenia "Dla Przyszłości", któremu szefował. Oprócz nich o korupcję oskarżeni zostali m.in. b. prezes elektrowni Henryk Sz.; b. szefowa opolskiego oddziału PZU Stanisława Ch.; mąż Jakubowskiej; właściciele kancelarii brokerskiej, która pośredniczyła w ubezpieczaniu oraz osoby, które miały pomagać w praniu brudnych pieniędzy z łapówek.

Akt oskarżenia obejmował w sumie sto zarzutów, w większości dotyczących właśnie korupcji oraz prania brudnych pieniędzy, ale także wyprowadzenia i przywłaszczenia pieniędzy przez Stanisławę Ch. z towarzystwa ubezpieczeniowego, którego opolskim oddziałem kierowała. Do wskazanych w akcie oskarżenia przestępstw miało dochodzić głównie w latach 2002-2004, a do części także od roku 1997.

Według prokuratury główni oskarżeni w procesie funkcjonowali w "stałym układzie korupcyjnym". W jego ramach dzielili się prowizją, jaką broker otrzymywał z tytułu ubezpieczenia majątku elektrowni. Łączna kwota łapówek to w ocenie prokuratury 20 proc. brokerskiej prowizji - ok. półtora miliona zł. Ze śledztwa wynika, że pieniądze z tytułu korupcyjnego wynagrodzenia trafiały do oskarżonych np. poprzez fikcyjne zlecenia na podstawione osoby, a także na konta wskazywanych przez nich stowarzyszeń, klubów sportowych itp. (PAP)