Arłukowicz nie dogadał się z lekarzami

Według szacunków PZ zamkniętych może pozostać ok. 40 proc. gabinetów POZ w całej Polsce.

Spotkanie z przedstawicielami PZ rozpoczęło się w poniedziałek o godz. 14. Rozmowy dotyczyły finasowania podstawowej opieki zdrowotnej w 2015 r. Po spotkaniu poinformowano, że w tym roku negocjacji już nie będzie.

Przed spotkaniem minister zdrowia Bartosz Arłukowicz informował, że dotychczas kontrakty na 2015 r. podpisało 60 proc. przychodni POZ, w których pracuje 68 proc. lekarzy. W czasie negocjacji z przedstawicielami środowiska lekarzy, które toczyły się w ciągu ostatnich tygodni, resort zdrowia dogadał się m.in. z Porozumieniem Pracodawców Ochrony Zdrowia. Jednak przedstawiciele PZ nie chcieli przystać na warunki zaproponowane przez ministerstwo.

Od nowego roku resort zdrowia chce zredukować liczbę wskaźników korygujących stawkę kapitacyjną (czyli kwotę, jaką lekarze POZ otrzymują za jednego pacjenta pozostającego pod ich opieką). Jednocześnie wzrosnąć ma stawka podstawowa (z 96 zł do 136,80 zł rocznie za pacjenta, od 1 lipca 140,04 zł (jeżeli lekarz POZ będzie wykonywał i sprawozdawał wybrane badania), a od 1 października - 144 zł przy wykonywaniu odpowiedniej liczby badań diagnostycznych), zwiększą się jednak obowiązki lekarzy rodzinnych w związku z wejściem w życie pakietu onkologicznego.

Przed świętami Arłukowicz powiedział, że jeśli kontrakty nie zostaną podpisane, izby przyjęć i szpitalne oddziały ratunkowe będą przyjmować pacjentów z powiatów, w których po nowym roku nieczynne będą przychodnie POZ.(PAP)