Dakar: ogromny pech Małysza, Hołowczyc w czołówce

Dakar: ogromny pech Małysza, Hołowczyc w czołówce

Tak swoje kłopoty opisał Adam Małysz na Facebooku:

WIELKI PECH. Katastrofalna eksplozja na końcówce drugiego etapu. Próbowaliśmy ratować sytuację, ale nasz samochód momentalnie się zajął i spalił.. Niestety jesteśmy zmuszeni wycofać się z rajdu, bo dalej nie da się już jechać. Marzenia musimy odłożyć na kolejny rok. Jesteśmy bardzo smutni i rozczarowani, zwłaszcza że do mety odcinka mieliśmy niecałe 30 kilometrów. Dziękujemy, że byliście z nami...

A tak wyglądał samaochód po pożarze: