Dakar, 5 etap: Sonik Drugi, Hołowczyc ósmy

Dakar, 5 etap: Sonik Drugi, Hołowczyc ósmy
PAP/EPA

Krakowianin przyjechał na metę osiem minut 15 sekund po zwycięzcy. Po sześciu etapach ma 16 minut i osiem sekund przewagi nad Casale.

Do rywalizacji przystąpiło w piątek 30 quadowców spośród 45, którzy 4 stycznia wystartowali z Buenos Aires. Sobota dla nich, jak również dla motocyklistów, jest dniem odpoczynku u wybrzeży Oceanu Spokojnego.

Wyniki szóstego etapu (Antofagasta - Iquique, 640 km; OS 318 km)

quady:

1. Ignacio Casale (Chile/Yamaha Raptor 700) 4:21.52

2. Rafał Sonik (Polska/Yamaha Raptor 700) strata 8.15

3. Sergio Lafuente (Urugwaj/Yamaha Raptor 700) 23.08

po sześciu etapach:

1. Sonik 26:22.48

2. Casale strata 16.08

3. Lafuente 41.13.

 

Krzysztof Hołowczyc zajął ósme miejsce na szóstym etapie Rajdu Dakar i utrzymał czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej samochodów. Liderem pozostał Nasser Al-Attiyah. Katarczyk najszybciej pokonał odcinek specjalny 277 km z Antofagasty do Iquique w Chile.

To jego trzecie zwycięstwo w tegorocznym Rajdzie Dakar. W piątek 277 km przejechał w dwie godziny i 37 minut. Hołowczyc minął metę prawie 12 minut po nim, a po sześciu etapach ma stratę ponad godzinę do Katarczyka.

Marek Dąbrowski z brytyjskim pilotem Markiem Powellem uplasowali się na 19. miejscu. Ponad minutę po nich etap ukończył Francuz Stephane Peterhansel. Sześciokrotny zwycięzca tej imprezy w kategorii motocykli oraz pięciokrotny wśród samochodów miał pecha. Na 143. kilometrze jego Peugeot uległ awarii. Dzień wcześniej podobne problemy miała załoga Orlen Team i w klasyfikacji generalnej plasuje się na 33. pozycji.

Trasa piątkowego odcinka specjalnego przebiegała przez góry, kamieniste i niebezpieczne podłoże oraz łańcuch wydm wzdłuż wybrzeża, gdzie kilka pojazdów utknęło w piachu.

"Początek etapu był bardzo nieprzyjemny, wyjątkowo dziurawy, łatwo było złapać kapcia lub uszkodzić zawieszenie. Spory odcinek jechaliśmy starym torowiskiem z prędkością ponad 120 km/h. Modliłem się tylko, żeby koło nie zeskoczyło z szyny, bo pewnie zakończyłoby się to spektakularnym dachowaniem" - powiedział na mecie Hołowczyc.

Olsztynian przyznał, że popełnili niewielkie błędy nawigacyjne, ale co gorsza, złapali tzw. "slow puncture".

"Powietrze powoli uchodziło z opony, a my wjechaliśmy w dość wysokie wydmy. Bałem się, że będziemy musieli zmieniać koło na piasku, co nie jest łatwym zadaniem. Ciśnienie spadło prawie do zera, ale udało nam się - odpowiednio balansując na zakrętach - dojechać tak do mety" - dodał kierowca Lotto Team.

Wyniki szóstego etapu (Antofagasta - Iquique, 599 km; OS 277 km):

samochody:

1. Nasser Al-Attiyah, Matthieu Baumel (Katar, Francja/Mini All4 Racing) 2:37.18

2. Giniel De Villiers, Dirk Von Zitzewitz (RPA, Niemcy/Toyota Hilux) strata 0.37

3. Nani Roma/Michel Perin (Hiszpania, Francja/Mini All4 Racing) 1.24

...

8. Krzysztof Hołowczyc, Xavier Panseri (Polska, Francja/Mini All4 Racing) 11.58

19. Marek Dąbrowski, Mark Powell (Polska, Wielka Brytania/Toyota Hilux) 29.14

32. Piotr Beaupre, Jacek Lisicki (Polska/BMW X3 CC) 58.23

 

po sześciu etapach:

1. Nasser Al-Attiyah, Matthieu Baumel (Katar, Francja/Mini All4 Racing) 19:30.44

2. Giniel De Villiers, Dirk Von Zitzewitz (RPA, Niemcy/Toyota Hilux) strata 11.12

3. Yazeed Al-Rajhi, Timo Goettschalk (Arabia Saudyjska, Niemcy/Toyota Hilux) 28.44

4. Krzysztof Hołowczyc, Xavier Panseri (Polska, Francja/Mini All4 Racing) 1:00.53

...

28. Piotr Beaupre, Jacek Lisicki (Polska/BMW X3 CC) 6:43.15

33. Marek Dąbrowski, Mark Powell (Polska, Wielka Brytania/Toyota Hilux) 7:47.09

 

- Jakub Przygoński zajmuje 24. miejsce wśród motocyklistów po sześciu etapach 37. Rajdu Dakar. W piątek uplasował się na 38. pozycji ze stratą 44 minut do Portugalczyka Heldera Rodriguesa, który najszybciej, w 3:40.10 pokonał odcinek specjalny długości 318 km.

W czołówce klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmian. Prowadzenie utrzymał Hiszpan Joan Barreda. Za nim są jego rodak, trzykrotny triumfator tej imprezy w latach 2006, 2009 i 2011 Mark Coma oraz Portugalczyk Paulo Goncalves. Na trasę z Antofagasty do Iquique w Chile (łącznie z dojazdem 640 km) wyruszyło 119 motocyklistów spośród 161, którzy 4 stycznia wystartowali z Buenos Aires.

 

Sobota jest dla kierowców jednośladów i quadów dniem odpoczynku u wybrzeży Oceanu Spokojnego. Natomiast załogi samochodów będą miały do pokonania 717 km do Uyuni w Boliwii, z czego odcinek specjalny to 321 km, zaś ciężarówki - odpowiednio - 436 km i 335 km, ale nie wjadą na wąskie, górskie drogi. Pozostaną na wydmach i ich załogi czeka wymagająca nawigacja na piaskach pustyni Atakama, najbardziej suchym obszarem na świecie.

 

W obu przypadkach będzie to tzw. maraton. Zawodnicy nie będą mogli korzystać ze swojego serwisu, jak również nie będą mieli dostępu do części zapasowych poza tymi, które wiozą ze sobą. Do tej pory etapy maratońskie dotyczyły motocyklistów i quadowców, teraz z tym wyzwaniem zmierzą się także kierowcy pozostałych klas.

 

Wyniki szóstego etapu (Antofagasta - Iquique, 640 km; OS 318)

(PAP)