Indie szansą dla polskiego górnictwa wg Piechocińskiego

Indie szansą dla polskiego górnictwa wg Piechocińskiego
PAP/EPA

Piechociński wziął udział w jednej z najważniejszych konferencji polityczno-biznesowych w Indiach - Vibrant Gujarat Summit w największym mieście stanu Gujarat, Ahmedabadzie. Podczas szczytu premier Indii Narendra Modi zaprezentował plany swoich reform i zyskał dla nich deklaracje poparcia ze strony najbogatszych państw, organizacji międzynarodowych i wielkiego biznesu.

Piechociński mówił dziennikarzom w Ahmedabadzie, że górnictwo było jednym z tematów jego dwóch rozmów z Modim. Polski wicepremier spotkał się też m.in. z ministrem węgla, energetyki, nowych i odnawialnych źródeł energii Indii Piyushem Goyalem.

W planach rządu Indii jest zwiększenie do końca tej dekady rocznego wydobycia węgla z 600 mln do 1,6 mld ton. Indie z węgla wytwarzają ponad 70 proc. energii elektrycznej.

Jak mówił wicepremier, wybrano dwa potencjalne miejsca rozpoczęcia współpracy, a rząd Indii przygotowuje szczegółowe oferty. Podkreślił, że z drugiej strony polskie ministerstwo gospodarki również przygotowuje konkretne oferty dla indyjskiego górnictwa w trzech obszarach i będzie to jeden z tematów marcowego spotkania komisji międzyrządowej obu krajów.

Według Piechocińskiego pierwszy obszar możliwej współpracy to staże i szkolenia zarówno w Polsce jak i na miejscu, współpraca służb dozoru, przekazanie polskich regulacji, drugi to serwis sprzętu i nowe technologie wydobywcze, a trzeci to bezpośrednie zaangażowanie polskich firm w modernizację istniejących kopalń i budowę nowych.

Jak podkreślał Piechociński, w Indiach jest 350 czynnych i zamkniętych kopalń węgla kamiennego, odkrywkowych i głębinowych, a olbrzymim wyzwaniem jest niska kultura techniczna, katastrofalny stan ich bezpieczeństwa i olbrzymia liczba wypadków. W 2014 r. w Indiach zginęło w nich 5 tys. górników - zaznaczył.

Jak mówił, użyteczne mogą być duże doświadczenia Polski w poprawie bezpieczeństwa, np. w odmetanawianiu, której to technologii w Indiach nie ma, w rezultacie czego niektóre złoża węgla płoną pod ziemią od lat. Goyal wskazywał też na kłopoty z serwisem pracujących w indyjskich kopalniach maszyn, pochodzących nierzadko jeszcze z czasów zimnej wojny.

Minister Goyal zaznaczył, że jako partnerów do potencjalnej współpracy woli po stronie polskiej firmy państwowe, bo prywatnych partnerów trzeba by wybierać w przetargach. A zarzuty powszechnej korupcji przy przetargach za rządów Kongresu Narodowego były jednym z głównych tematów kampanii, zakończonej zwycięstwem partii ludowej BJP pod kierownictwem Modiego - wyjaśniał Piechociński.(PAP)