Siedziba ABW zaatakowana. Podejrzane są... kury!

Siedziba ABW zaatakowana i to od środka. Agenci wpadli w popłoch, a wszystkiemu winna bakteria lub wirus żołądkowy. Na pomoc ruszył sanepid, który w trybie natychmiastowym zamknął służbową stołówkę. Poszukiwania sprawców trwają, jest nawet pewnien trop, który prowadzi do kurnika!