Gdańsk: 100 pseudokibiców zaatakowało pociąg, 5 osób zatrzymano

Gdańsk: 100 pseudokibiców zaatakowało pociąg, 5 osób zatrzymano
PAP/Adam Warżawa

Jak poinformował PAP Maciej Stęplewski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji, do napaści doszło w pociągu relacji Elbląg - Gdynia. „Najpierw ktoś obrzucił pociąg kamieniami, w tym momencie ktoś jadący w pojeździe zaciągnął hamulec bezpieczeństwa” – powiedział Stęplewski.

Dodał, że z relacji świadków wynika, że gdy pociąg się zatrzymał, z „okolicznych zarośli i krzaków wypadło około stu ubranych na czarno i zamaskowanych mężczyzn”. „Wtargnęli oni do pociągu i zaczęła się regularna, ale bardzo krótka – trwająca zdaniem świadków dosłownie minutę lub dwie - bójka” – powiedział Stęplewski dodając, że z dotychczasowych ustaleń wynika, że zarówno napastnicy, jak i poszkodowani, to pseudokibice.

Wyjaśnił, że w efekcie bijatyki do szpitala trafiło pięć osób, które jechały pociągiem, w tym jedna kobieta. Poszkodowani mają po około dwadzieścia lat i w większości są mieszkańcami Tczewa. Jak podał Stęplewski, cztery osoby doznały najprawdopodobniej niegroźnych obrażeń, ale jeden z poszkodowanych mógł zostać ciężej ranny. Osoba ta straciła przytomność.

Stęplewski poinformował, że gdy pierwszy z kilku wysłanych patroli policji dotarł na miejsce, nie było tam już żadnego z napastników. „Badamy zapisy monitoringu, będziemy też innymi – operacyjnymi - sposobami próbować ustalić sprawców” – wyjaśnił.

W pociągu wybite zostały przynajmniej trzy szyby. Strat jeszcze nie oszacowano.

 

- Policja zatrzymała w niedzielę pięć osób mogących mieć związek z napadem na pociąg, do którego doszło w sobotę wieczorem w Gdańsku. Wg świadków około stu zamaskowanych napastników wdarło się do środka pojazdu i pobiło pasażerów: pięć osób trafiło do szpitala.

O zatrzymaniach poinformował PAP Maciej Stęplewski z biura prasowego pomorskiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Jak wyjaśnił, działania policji miały miejsce w Gdańsku i w Pruszczu Gdańskim. „W niedzielę około południa policjanci weszli do pięciu mieszkań w tych dwóch miejscowościach i zatrzymali pięciu mężczyzn mogących mieć związek z sobotnim zajściem” – powiedział Stęplewski.

 

Dodał, że zatrzymani zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. „Zostaną przesłuchani, a o ich dalszym losie będzie decydował prokurator” – wyjaśnił.

 

 

 

(PAP)