Grecy kończą z oszczędzaniem

Grecy kończą z oszczędzaniem
PAP/EPA

"Grecja nie będzie już przyjmowała poleceń, zwłaszcza poleceń wydawanych mailem" - oświadczył szef greckiego rządu po powrocie z podróży do kilku stolic europejskich. Podkreślił, że jego rząd nie złamie obietnic i że wyborcy nie zostaną znów oszukani.

Cipras chce renegocjować warunki spłaty greckiego zadłużenia. Jego partia - lewicowa Syriza - wygrała w styczniu wybory, obiecując odejście od narzuconej przez wierzycieli polityki zaciskania pasa, wynegocjowanie restrukturyzacji długu zagranicznego i wstrzymanie prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

W 2010 roku Grecja została pierwszym krajem strefy euro, który otrzymał wsparcie finansowe od innych państw eurolandu oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Największa część greckiego długu to tzw. programy ratunkowe (bailouts), w ramach których w latach 2010-2014 do Grecji trafiło 240 mld euro. Kredytów tych udzielały państwa członkowskie strefy euro, specjalny Europejski Fundusz Stabilności Finansowej oraz MFW.(PAP)