W Waszyngtonie rozpoczęła się druga tura rozmów USA-Kuba

W Waszyngtonie rozpoczęła się druga tura rozmów USA-Kuba
EPA/JIM LO SCALZO

Stronę amerykańską reprezentuje asystent sekretarza stanu USA ds. Zachodniej Półkuli Roberta Jacobson, stronę kubańską - szefowa departamentu ds. USA w ministerstwie spraw zagranicznych Josefina Vidal.

Rozmowy mają dotyczyć między innymi ustanowienia przedstawicielstw dyplomatycznych w obu stolicach. Administracja prezydenta Baracka Obamy liczy na to, że uda się otworzyć ambasady w Hawanie i Waszyngtonie przed rozpoczęciem kwietniowego szczytu przywódców Ameryki Północnej i Łacińskiej, w którym udział wezmą Obama i prezydent Kuby Raul Castro.

Jednak - jak podaje AP - Hawana chce, by USA najpierw usunęły Kubę z listy państw sponsorów terroryzmu, co uniemożliwia Kubańczykom korzystanie z amerykańskiego systemu bankowego oraz innych form współpracy gospodarczej.

Waszyngton rozważa taką możliwość, ale nie podjął jeszcze decyzji. Szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry powiedział w piątek na konferencji prasowej, że są to dwie odrębne kwestie. Zdaniem Kerry'ego sprawy dotyczące odnowienia stosunków dyplomatycznych to "normalne negocjacje", podczas gdy "kwestia sponsorowania terroryzmu nie jest przedmiotem negocjacji", gdyż Kongres USA musi ustalić, czy Kuba spełnia pewne wymagania, zanim zapadnie decyzja o zmianie statusu tego państwa.

USA umieściły Kubę na liście państw wspierających działalność terrorystyczną w 1982 roku, oskarżając kubański reżim o popieranie baskijskich separatystów z organizacji ETA oraz kolumbijskiej lewicowej partyzantki FARC.

Agencja AFP przypomina, że Waszyngton utrzymał w mocy embargo gospodarcze i finansowe, jakie nałożył na Hawanę w 1962 roku. W ostatnich tygodniach amerykańska administracja złagodziła nieco jego wymogi, zezwalając między innymi na poszerzenie współpracy z kubańskim sektorem prywatnym oraz telekomunikacyjnym.

Niemniej embargo nadal obowiązuje, a strona amerykańska nadal ma liczne zastrzeżenia do polityki Hawany dotyczącej praw człowieka - pisze AP i zapowiada, że po tej turze rozmów nie należy spodziewać się znaczącego przełomu.

Rozmowy dyplomatyczne rozpoczęły się 21 stycznia w Hawanie; pierwsza tura negocjacji poświęcona była przeglądowi przepisów regulujących imigrację.

Jak komentowała wówczas AP, poważnym utrudnieniem w tych negocjacjach jest nastawienie kubańskiego rządu, który wprawdzie bardzo potrzebuje amerykańskich pieniędzy, by ratować gospodarkę, ale obawia się, że dalekosiężnym celem prezydenta Obamy jest odsunięcie od władzy Raula Castro i skłonienie Hawany do wdrożenia demokratycznych reform.

Obama ogłosił zwrot w dotychczasowej polityce izolowania Kuby przez USA 17 grudnia i zalecił rządowi natychmiastowe wznowienie stosunków dyplomatycznych z wyspą oraz rozluźnienie restrykcji w podróżach i eksporcie.

W ramach pierwszych przyjaznych gestów władze kubańskie uwolniły 53 więźniów politycznych; ich uwolnienie USA postawiły jako jeden z warunków odwilży w relacjach z Hawaną.

(PAP)