Duda odpiera zarzuty Komorowskiego i chce debaty

Duda powiela utarte schematy - odpowiada doradca prezydenta Komorowskiego prof. Tomasz Nałęcz.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie Duda powiedział, że "z głębokim zdumieniem" przyjął zarzut Kancelarii Prezydenta, że główne priorytety jego programu wyborczego to plagiat programu Bronisława Komorowskiego. "Prezydent Komorowski jest prezydentem od pięciu lat i nie przypominam sobie, by realizował program, w którym m.in. nie ma podwyższenia wieku emerytalnego" - podkreślił kandydat PiS.

Jak zaznaczył, w ostatnich pięciu latach prezydentury Komorowskiego nie widział także "dialogu, jako ważnej dziedziny działalności prezydenta". "Prezydent nie spotykał się z grupami, które w Warszawie składały swoje propozycje czy protestowały przeciwko polityce prowadzonej przez rząd i przez niego" - ocenił polityk PiS.

Jako przykład podał m.in. inicjatorów obywatelskiego projektu ustawy w sprawie obowiązku szkolnego dzieci. "Gdzie tu mowa o jakimś dialogu" - pytał Duda. "Ze strony prezydenta nie było czasu dla górników czy dla rolników" - ocenił.

"Ja mam swój program, co do którego zawieram z Polakami umowę, i będę tę umowę realizował" - zapewnił kandydat Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się do zarzutów kandydata PiS, doradca prezydenta prof. Tomasz Nałęcz powiedział, że zajęty jest spotkaniem Komorowskiego z mieszkańcami Ziemi Świętokrzyskiej i nie ma czasu zajmować się kampanią Dudy, która - w jego ocenie - "powiela utarte schematy".

Duda podczas poniedziałkowej konferencji nawiązywał do słów dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanny Trzaski-Wieczorek. Oceniła ona w sobotę, że trudno nie nazwać plagiatem tego, co mówi kandydat PiS na prezydenta. "Prezydent od prawie pięciu lat realizuje program, którego filarami są rodzina, konkurencyjna gospodarka, bezpieczeństwo militarne i dialog. Rodzina, konkurencyjna gospodarka i bezpieczeństwo militarne to elementy +wzoru na niepodległość Polski+, o których prezydent mówił publicznie w wystąpieniu na Święto Niepodległości. Mówił też o tym w orędziu do Zgromadzenia Narodowego 4 czerwca 2014 r. Było to całkiem niedawno i Polacy o tych filarach pamiętają" - zauważyła Trzaska-Wieczorek.

Jak dodała, prezydencka kancelaria co pół roku wydaje raporty z działalności głowy państwa i poprzez działania w obszarach rodziny, pracy, bezpieczeństwa i dialogu prezydent realizuje swój program dla Polski. "Dlatego trudno nie nazwać plagiatem tego, co dziś mówi kandydat PiS. Nie ma tu innego słowa, które bardziej precyzyjnie oddawałoby zachowanie kandydata" - powiedziała. W opinii Trzaski-Wieczorek "tego typu powszechnie piętnowana praktyka nie przystoi osobie aspirującej do urzędu prezydenta".

Rodzina, praca, bezpieczeństwo i dialog to cztery filary umowy programowej, jaką zaprezentował w sobotę kandydat PiS na prezydenta. W umowie programowej Duda proponuje m.in. cofnięcie reformy emerytalnej podnoszącej wiek emerytalny do 67 lat, likwidację NFZ, powstanie przy prezydencie ciał doradczych: narodowej rady rozwoju i rady przedsiębiorczości, a także powrót do 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum.

W poniedziałek w różnych miastach Polski przedstawiciele sztabu wyborczego Dudy prezentują założenia jego programu wyborczego.

(PAP)