SKOK Wołomin: rośnie kwota wyłudzonych kredytów

SKOK Wołomin: rośnie kwota wyłudzonych kredytów

Witkowski wyjaśnił, że w toczącym się śledztwie zebrano materiały potwierdzające następne nielegalnie udzielone pożyczki na szkodę SKOK Wołomin.

"Obecnie jest już mowa o pożyczkach opiewających na łączną kwotę ok. 480 mln zł. W październiku ub. roku, kiedy obaj podejrzani trafili do aresztu, było to ok. 300 mln zł" - powiedział PAP Witkowski.

O wydłużeniu listy zarzutów w tej sprawie poinformował w piątek portal RMF24.

Śledztwo dot. działania na szkodę SKOK Wołomin zostało wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Gorzowie Wlkp. w maju 2013 roku, po tym jak podczas innego postępowania dot. wyłudzenia kredytów z gorzowskiego oddziału PKO ustalono, że wielomilionowe kredyty na podstawie nierzetelnej dokumentacji wyłudzano także ze SKOK Wołomin.

Z ustaleń śledczych wynika, że za wiedzą osób z kierownictwa SKOK Wołomin, podstawione osoby przedkładały podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości.

To pozwalało uzyskiwać wysokie kredyty i pożyczki. Pierwsze z zaciąganych kredytów były spłacane, a następne były już spłacane kolejnymi, zaciąganymi nielegalnie kredytami - wynika z ustaleń śledztwa.

W kwietniu ub. roku gorzowski sąd aresztował wiceprezes SKOK Wołomin Joannę P. i mężczyznę związanego z tą instytucją Piotra P. Joanna P. usłyszała zarzut działania na szkodę firmy, natomiast Piotr P. zarzut udziału w wyłudzaniu kredytów. Obojgu zarzucono też udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Piotr P. dodatkowo jest podejrzany o kierowanie grupą i zlecenie pobicia wiceszefa KNF. Witkowski wyjaśnił, że miało ono związek z kontrolami prowadzonymi przez komisję w SKOK Wołomin.

Joanna P. została zwolniona z aresztu w listopadzie 2014 r. Wpłaciła poręcznie majątkowe w wys. 100 tys. zł i została objęta dozorem policji.

"Podejrzana złożyła wyjaśnienia korespondujące z dokonanymi w śledztwie ustaleniami, co stało się podstawą do złagodzenia środka zapobiegawczego" - dodał Witkowski.

Piotr P. nadal przebywa w areszcie i nie przyznaje się do winy. 48-letni Mariusz G. i 36-letni Mateusz G. (b. prezes i b. wiceprezes SKOK Wołomin) trafili do aresztu w październiku zeszłego roku.

Mężczyznom zarzucono działanie na szkodę SKOK Wołomin oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej w latach 2009-14, której celem było uzyskiwanie pożyczek i kredytów z tej kasy przez podstawione osoby. Byli prezesi nie przyznają się do winy i zaprzeczają, aby brali udział w procederze.

Dotychczas w śledztwie prowadzonym w Gorzowie Wlkp. zarzuty przedstawiono 49 osobom. Drugie śledztwo dot. działania na szkodę SKOK Wołomin prowadzi Prokuratura Warszawa - Praga, która zajmuje się częścią osób, na które wyłudzano pożyczki.

Większości podejrzanych w opisanych sprawach grozi kara do ośmiu lat więzienia.(PAP)