Szwecja popiera pomysł misji pokojowej w Donbasie

Szwecja popiera pomysł misji pokojowej w Donbasie
EPA/ROMAN PILIPEY

Loefven, który złożył wizytę w Kijowie, zapowiedział, że jeśli konflikt na wschodniej Ukrainie będzie się nadal zaostrzał, jego kraj opowie się za rozszerzeniem sankcji wobec Rosji. Przywiózł także obietnice wydzielenia Ukrainie nieoprocentowanej pożyczki w wysokości 100 mln dolarów oraz rozłożonej na siedem lat pomocy o wartości 175 mln dolarów.

"Jest to dla nas bardzo ważne wsparcie" - powiedział Poroszenko na wspólnej konferencji prasowej, nazywając Szwecję jednym z najważniejszych adwokatów Ukrainy w UE.

Prezydent wyraził przekonanie, że pokój na wschodniej Ukrainie będzie możliwy jedynie pod warunkiem wycofania z tego regionu obcych formacji wojskowych i zamknięcia niekontrolowanych przez władze w Kijowie odcinków granicy z Rosją. Podkreślił, że właśnie dlatego Ukraina zabiega o przysłanie na jej terytorium kontyngentu pokojowego.

Poroszenko zaznaczył, że zależy mu na tym, by w ramach wojsk pokojowych na Ukrainę przybyli żołnierze z "przyjaznych jej krajów". Wyraził nadzieję, że Rada Bezpieczeństwa ONZ podejmie pozytywną decyzję w tej sprawie.

"Szwecja popiera ten pomysł, jeśli oczywiście przysłanie misji pokojowej jest możliwe" - oświadczył ze swej strony premier Loefven.

Ukraiński prezydent mówił także w środę o oczekiwanej tego dnia decyzji Międzynarodowego Funduszu Walutowego o udzieleniu Ukrainie pomocy w formie czteroletniego programu rozszerzonego finansowania EFF w wysokości 17,5 mld dolarów. Program, który przeznaczony jest m.in. na stabilizację makroekonomiczną, ma zastąpić dwuletni program kredytowy stand-by.

Poroszenko powtórzył, że dla rozwiązania problemów gospodarczych Ukraina potrzebuje ogółem 40 mld dolarów.

"Według naszych szacunków będzie to wystarczająca suma, jeśli przeprowadzimy reformy i poprawimy warunki inwestowania oraz dokonamy znaczących kroków w walce z korupcją i na rzecz ustanowienia sprawiedliwych sądów. Jestem przekonany, że zrobimy to szybko i efektywnie" - powiedział prezydent.

(PAP)