Seksafera więzienna z żoną szefa Amber Gold w roli głównej

Seksafera więzienna z żoną szefa Amber Gold w roli głównej
fot. Patryk Matyjaszczyk CC BY-SA 3.0

To miał być klasyczny romans - spotykali sie w pokoju wychowawców więziennych za obopólną zgodą. Jednak intymne kontakty między osadzonymi a strażnikami są niezgodne z regulaminem. Jak donosi "Dziennik Łódzki", w związku ze sprawą stanowisko stracił Dyrektor Zakładu Karnego nr 1 w Łodzi, w którym osadzona jest kobieta - Grzegorz Leśniewicz. Oficer, sprawca ciąży został "przesunięty do innych zadań".

Katarzyna P. i jej mąż Marcin P. są osadzeni w areszcie na czas dochodzenia w głośnej sprawie Amber Gold - największym przekręcie finansowym ostatnich lat. Nie siedzą jednak razem. Katarzyna P. przebywa w Łodzi, a Marcin P. w Piotrkowie. Akt oskarżenia przeciw małżeństwu ma zostać wniesiony w czerwcu.

Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania poinformował, że doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej złożył do prokuratury Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej. Równolegle również SW prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej, która prowadzi śledztwo ws. Amber Gold, nie chciał w rozmowie z PAP odnieść się do informacji medialnych o ciąży Katarzyny P. Kopania zaznaczył, że wg informacji, które posiada prokuratura, nie ma przeszkód, by Katarzyna P. przebywała w warunkach pozbawienia wolności. Okres jej aresztowania mija w połowie kwietnia, ale wkrótce prokuratura wystąpić ma do sądu z wnioskiem o przedłużenie aresztu.

Postępowanie w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w łódzkim zakładzie karnym prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew. Obecnie - jak powiedział Kopania - śledczy czekają na materiały z wewnętrznego postępowania, prowadzonego przez Służbę Więzienną.

Rzecznik dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Łodzi Bartłomiej Turbiarz potwierdził PAP fakt odwołania dyrektora ZK nr 1. W piątkowym komunikacie SW potwierdzono również, iż SW zawiadomiła śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy służby więziennej w ZK nr 1 w Łodzi.

Z pisma SW wynika, że "Służba Więzienna nie jest uprawniona do wypowiadania się o stanie zdrowia osób przebywających w izolacji penitencjarnej w ramach tymczasowego aresztowania". Tym samym brak oficjalnego potwierdzenia doniesień dotyczących ciąży Katarzyny P. ze strony tej służby.

Do informacji prasowych nie chciał również odnieść się reprezentujący Katarzynę P. mec. Łukasz Daszuta.

(źr: PAP. "Dziennik Łódzki")