Komorowski: musimy zadbać o zdolności obronne ściany wschodniej

Prezydent zaznaczył, że w dniu, w którym podpisał projekt ustawy zmieniającej i usprawniającej kierowanie państwem w warunkach kryzysu wojennego, chciał być w jednostce wojskowej na tzw. ścianie wschodniej, by zobaczyć - jak mówił - "jak to funkcjonuje w tym realnym wymiarze sił zbrojnych".

"Z drugiej strony, żeby powtórzyć (...), że jeśli oczekujemy - a oczekujemy i działamy - na rzecz decyzji natowskich o wsparciu i wzmocnieniu flanki wschodniej całego Sojuszu, musimy również w wymiarze państwa, w wymiarze polskim zadbać o wzmocnienie naszej ściany wschodniej, w sensie zdolności obronnych" - powiedział.

Bronisław Komorowski przypomniał, że na ubiegłorocznym szczycie NATO w Newport podjęte zostały decyzje, które wzmacniają całą flankę wschodnią Sojuszu, które "dają o sobie znać również w postaci zwiększonej obecności jednostek wojskowych sił Sojuszu". "Ciągle dzieje się bardzo wiele w zakresie demonstrowania solidarności i obecności NATO na flance wschodniej" - dodał.

"Dlatego jestem dzisiaj w Siedlcach, uzyskuję informacje o stanie i o planach modernizacji 16. dywizji, która jest wysuniętym oddziałem na kierunku północno-wschodnim" - mówił prezydent.

Dodał, że Polska musi przyspieszyć wzmacnianie jednostek na ścianie wschodniej i - jak zapewniał - "to już się dzieje, to będzie się działo w większym tempie w dalszym ciągu". Jak zauważył, już trwa proces przezbrajania 16. dywizji i musi on być pogłębiony i przyspieszony.

"Cały szereg działań to nie są tylko i wyłącznie kwestie pieniędzy, aczkolwiek do modernizacji technicznej duże pieniądze będą przeznaczane, ale to także są działania w zakresie organizacji systemu, gdzie trzeba podejmować decyzje, a niekoniecznie tylko wydawać duże pieniądze" - przekonywał Komorowski.

Jak mówił, obronność Polski "wymaga dodatkowych kwot pieniędzy" i stąd m.in. decyzja o zwiększeniu poziomu finansowania wojska do 2 proc. PKB. "Przypomnę, że Polska jest jednym z, a do niedawna była jedynym krajem Sojuszu, które zwiększyły na czas swoje wydatki obronne, bo już 2001 roku" - podkreślił prezydent.

"Ale to nie chodzi o to, by mieć prorocze wizje, ale by je konsekwentnie realizować i to robimy. Plan wzmocnienia odporności obronnej państwa polskiego, to będzie kolejna decyzja. (...) Dzisiejsza ustawa jest ewidentnym postępem w zakresie wzmocnienia odporności państwa polskiego na wypadek kryzysu wojennego" - dodał Komorowski.

Prezydent podpisał w środę ustawę regulującą kwestie kierowania obroną państwa w czasie wojny. Nowela ustawy o powszechnym obowiązku obrony i kilku innych ustaw określa ramy czasowe "czasu wojny" oraz kompetencje i zadania naczelnego dowódcy sił zbrojnych i kandydata do tej funkcji, a także kompetencje innych organów odpowiedzialnych za polityczno-strategiczne kierowanie obroną państwa.

Naczelny dowódca ma przejmować dowodzenie w czasie wojny i podlegać wtedy bezpośrednio prezydentowi kierującemu obroną państwa wspólnie z rządem. Naczelny dowódca nie przejmowałby dowodzenia całymi siłami zbrojnymi, lecz tylko częścią wyznaczoną do udziału w operacji obronnej. Pozostałe zadania armii, niezwiązane bezpośrednio z operacją obronną, np. szkolnictwo wojskowe, pozostawałyby w gestii MON także w czasie wojny.

Kandydata na stanowisko naczelnego dowódcy ma wskazywać - jeszcze w czasie pokoju - prezydent na wniosek rządu. Oficer ten ma być zobowiązany do udziału w przygotowaniach do obrony, takich jak ćwiczenia czy gry strategiczne i w planowaniu użycia wojsk do operacji obronnej.

W myśl nowelizacji zadaniem prezydenta jest także zatwierdzanie - na wniosek ministra obrony - narodowych planów użycia sił zbrojnych do obrony państwa. Nowelizacja, która wiąże się także z reformą systemu dowodzenia, wprowadzona z początkiem ub. r., przewiduje, że w razie operacji obronnej szef Sztabu Generalnego WP jest organem pomocniczym prezydenta w procesie kierowania obroną państwa. Projekt nowelizacji prezydent Komorowski skierował do Sejmu latem ub.r., ustawa została uchwalona w marcu.

Garnizon w Siedlcach to jedno z miejsc stacjonowania 1 Warszawskiej Brygady Pancernej wchodzącej w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Prezydenta powitała kompania honorowa 1. Warszawskiej Brygady Pancernej i orkiestra wojskowa. Zaprezentowano także sprzęt wojskowy.

(PAP)