Siatkarska ekstraklasa: mistrzowie Polski pod ścianą

Siatkarska ekstraklasa: mistrzowie Polski pod ścianą

Do walki z gdańszczanami PGE Skra przystąpi po nieudanym występie w Final Four Ligi Mistrzów. W miniony weekend w Berlinie zespół prowadzony przez Miguela Falaskę przegrał w półfinale 0:3 z Asseco Resovią Rzeszów, a w meczu o trzecie miejsce uległ 2:3 drużynie Berlin Recycling Volley.

"Mam nadzieję, że to był ostatni w tym roku przegrany turniej. Ligę Mistrzów straciliśmy, ale nadal mamy o co grać. Nie chcemy teraz stracić ligi polskiej. Nie w takich sytuacjach już się jednak podnosiliśmy. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co było i w sobotę wygrać z Treflem, bo chcemy zagrać w finale" - powiedział przyjmujący PGE Skry Wojciech Włodarczyk.

Po powrocie z Berlina bełchatowianie mieli dwa wolne dni. Do zajęć wrócili w środę i w hali Energia rozpoczęli przygotowania do meczu, w którym nie mogą sobie pozwolić na porażkę. W związku z tym starają się też nie myśleć już o niepowodzeniach w stolicy Niemiec.

"Mamy ważny mecz z Gdańskiem i na nim się skupiamy. Nie możemy pozwolić sobie na odpadnięcie z gry o mistrzostwo" - powiedział libero PGE Skry Kacper Piechocki.

Czwarty mecz z Lotosem Trefl bełchatowianie zagrają na wyjeździe i jest to dla nich dobra wiadomość. Co prawda w walce do trzech zwycięstw przegrywają z gdańszczanami, ale w tym sezonie w Ergo Arenie nie doznali jeszcze porażki. W zasadniczej fazie rozgrywek zwyciężyli tam 3:0 a w play off wygrali 3:1. Obu porażek doznali natomiast we własnej hali.

Od dłuższego czasu pojawiają się informacje, że gracze PGE Skry są już mocno zmęczeni i fizycznie nie wytrzymują trudów długiego sezonu. Sami zawodnicy dyplomatycznie wypowiadają się na ten temat.

"Nie mogę mówić za kolegów. Jeżeli o mnie chodzi, to czuję się nie najgorzej, ale mam problemy z nogami. Na tym etapie każdy ma jednak jakiś problem" - podsumował Włodarczyk.

W żadnym z dotychczasowych spotkań półfinałowych w ekipie z Bełchatowa nie wystąpił Michał Winiarski, który ma problemy z łydką. W Final Four w Berlinie przyjmujący PGE Skry krótko był na boisku i nadal nie wiadomo, czy do soboty zdąży wrócić do pełnej dyspozycji. Powinien się jednak znaleźć w meczowym składzie.

Pojedynek Lotosu Trefl Gdańsk z PGE Skrą Bełchatów w Ergo Arenie rozpocznie się w sobotę o g. 20.30.

(PAP)