Wieczorne czuwanie w 10. rocznicę śmierci Jana Pawła II

W spotkaniu wziął udział m.in. kard. Kazimierz Nycz. Tradycyjnie podczas uroczystości o godz. 21.37 - czyli w godzinie śmierci papieża - został odegrany utwór "Cisza". Metropolita warszawski pobłogosławił zgromadzonych.

Hierarcha podziękował zebranym za przybycie na to miejsce, w którym przed dziesięciu laty wierni żegnali papieża odchodzącego "do domu ojca". Jak mówił, była to chwila nadziei, że Jan Paweł II szybko zostanie wyniesiony na ołtarze i ogłoszony świętym.

Kardynał Nycz zwrócił uwagę, że ci którzy pamiętają polskiego papieża, wspominają go w dniu śmierci, ale z czasem następne pokolenia pewnie będą modlić przede wszystkim w październiku. "Dziękuję, że my trwamy także przy tej dacie (2 kwietnia), choć ona wraz z naszym zapominaniem będzie się od nas oddalała" - zaznaczył.

Metropolita przypomniał, że Plac Piłsudzkiego jest miejscem szczególnym, gdyż w tym miejscu papież odprawił mszę św. podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r., podczas której padły słowa: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!". Dziś stoi tu krzyż upamiętniający to wydarzenie.

"Przywołujmy umysłem, sercem i naszymi czynami całe życie Jana Pawła II, po to by je poznawać, naśladować i przez jego wstawiennictwo modlić się do naszego pana w niebie" - powiedział Nycz.

Tegoroczne obchody śmierci polskiego papieża rozpoczęły się o godz. 20. Na telebimach, tak jak w poprzednich latach wyświetlane były filmy z udziałem osób, które znały papieża. Utwory wykonywane przez chór przeplatane były fragmentami homilii papieża, mówiącymi o Tajemnicy Wielkiego Tygodnia. Po błogosławieństwie chór i zgromadzeni warszawiacy zaśpiewali ulubioną pieśń Karola Wojtyły "Barkę". (PAP)