Lewandowski znów strzela w Dortmundzie

Lewandowski znów strzela w Dortmundzie
PAP/EPA

Napastnik monachijskiego klubu, który wcześniej spędził cztery lata w BVB, trafił do siatki gospodarzy w 36. minucie. Wówczas najpierw podawał do Thomasa Muellera, a gdy strzał reprezentanta Niemiec obronił bramkarz Roman Weidenfeller, Polak odbitą od jego nogi piłkę głową posłał do siatki.

Lewandowski nie cieszył się z trafienia przeciwko byłemu zespołowi, z którym dwukrotnie wywalczył mistrzostwo kraju i dotarł do finału Ligi Mistrzów. To jego drugi gol w trzecim występie przeciwko ekipie prowadzonej przez trenera Juergena Kloppa. Wpisał się na listę strzelców także w listopadzie, gdy Bayern wygrał ligowe starcie w Monachium 2:1.

Reprezentant Polski rozegrał cały mecz, natomiast broniący barw Borussii Jakub Błaszczykowski opuścił boisko w 67. minucie. Dopiero po raz drugi w tym sezonie "Kuba" znalazł się w wyjściowym składzie. Wcześniej przez wiele miesięcy trapiły go kontuzje. Uraz leczy obecnie jego kolega z drużyny Łukasz Piszczek, którego zabrakło w kadrze meczowej.

Bayern, który musiał w sobotę radzić sobie bez Austriaka Davida Alaby, Holendra Arjena Robbena i Francuza Francka Ribery'ego, zakończył passę siedmiu ligowych meczów bez porażki sobotniego rywala. BVB zajmuje 10. miejsce w tabeli i traci pięć punktów do strefy Ligi Europejskiej. Aby zagrać w Champions League dortmundczycy musieliby odrobić 15 pkt do czwartego Bayeru Leverkusen.

Z kolei Bawarczycy zrehabilitowali się za niespodziewaną porażkę z Borussią Moenchengladbach 0:2 w Monachium w poprzedniej kolejce. Mają 67 punktów, o 10 więcej od wicelidera VfL Wolfsburg, i wydaje się, że nikt już nie przeszkodzi im w obronie tytułu mistrzowskiego.

Inną dobrą wiadomością dla zespołu gości był pierwszy w tym sezonie występ powracającego po kontuzji Thiago Alcantary. Hiszpan pojawił się na placu gry w 69. minucie, zmieniając kapitana Philippa Lahma.

We wcześniejszych spotkaniach zwycięstwa odniosły pozostałe zespoły czołówki tabeli: Wolfsburg (57 pkt), trzecia Borussia Moenchengladbach (50) oraz czwarty Bayer Leverkusen (48). Wiele wskazuje na to, że to właśnie te drużyny awansują do Ligi Mistrzów wraz z Bayernem. Zajmujące piąte miejsce Schalke 04 Gelsenkirchen przed niedzielnym starciem z Augsburgiem ma 39 pkt.

Z kolei FC Koeln przegrało na wyjeździe z Freiburgiem 0:1. W barwach gości ponad godzinę rozegrali Paweł Olkowski i Sławomir Peszko, natomiast Adam Matuszczyk był rezerwowym.

Pozostali Polacy występujący w Bundeslidze w sobotę nie znaleźli się w meczowych kadrach swoich zespołów. (PAP)