Argentyna chce aresztowania Justina Biebera

Argentyna chce aresztowania Justina Biebera
fot. Wikipedia

Sędzia nakazał także aresztowanie jednego z ochroniarzy 21-latka, który towarzyszył mu podczas tournee po Ameryce Południowej.

Lokalny fotograf Diego Pesoa twierdzi, że ochroniarz Biebera na prośbę piosenkarza rzucił się na niego, gdy próbował zrobić zdjęcie młodemu celebrycie przed klubem w modnej dzielnicy Buenos Aires, Palermo. Fotografowi wyrwano wówczas aparat i telefon komórkowy.

Zgodnie z argentyńskim prawem Bieberowi grozi od miesiąca do sześciu lat więzienia.

W listopadzie ub.r. sędzia nakazał kanadyjskiemu piosenkarzowi, by w ciągu dwóch miesięcy stawił się na przesłuchanie w związku z napaścią. Ostrzegł, że w przeciwnym razie wydany zostanie nakaz aresztowania.

Bieber mimo młodego wieku wielokrotnie popadał w konflikty z prawem. W listopadzie 2013 r. zdemolował pokój hotelowy w Rio de Janeiro i został oskarżony o wandalizm. W grudniu 2013 r. zaatakował kierowcę limuzyny w Toronto, w styczniu 2014 r. został aresztowany na Florydzie za jazdę po pijanemu samochodem wyścigowym, a w sierpniu 2014 r. - za sprzeczkę po wypadku na quadzie.

1 stycznia piosenkarz stawił się przed sądem w Miami w związku z oskarżeniami amerykańskiego fotografa, który twierdzi, że został zaatakowany przez jednego z ochraniarzy Biebera, gdy próbował zrobić 21-latkowi zdjęcie na plaży w Miami Beach.

(PAP)