Bronisław Komorowski podsumował kadencję

"Dialog jest podstawą mojej prezydentury, budowanej w oparciu o pięć priorytetów: bezpieczeństwo, rodzina, konkurencyjna gospodarka, dobre prawo i nowoczesny patriotyzm" - mówił prezydent podczas wystąpienia w Pałacu Prezydenckim, podsumowującego jego kadencję. Wskazywał, że w tym czasie udało się zrealizować wiele celów i zamierzeń. "To było pięć lat, pięć priorytetów i wybranych m.in. 25 konkretów" - dodał.

Komorowski mówił, że "była to kadencja nietypowa, gdyż poprzedzona trzema miesiącami wypełniania jednocześnie funkcji marszałka Sejmu i głowy polskiego państwa". "Obejmowałem odpowiedzialność za Polskę w sytuacji niezwykle trudnej, po katastrofie smoleńskiej, w której zginął nie tylko mój poprzednik - prezydent Lech Kaczyński, ale wielu innych wybitnych, ważnych funkcjonariuszy państwa polskiego" - powiedział.

Dodał, że obejmował odpowiedzialność za Polskę w sytuacji głębokiego podziału i kryzysu politycznego. "Wtedy pierwszym i najważniejszym zadaniem było ustabilizowanie państwa i jego instytucji. Oznaczało to m.in. powołanie prezesa NBP i prawie wszystkich najważniejszych dowódców wojskowych. Elementem stabilizacji były też przedterminowe wybory prezydenckie" - zaznaczył Komorowski.

"Wygrane wybory oznaczały zakończenie jakże kosztownego dla Polski konfliktu na linii prezydent-rząd, oznaczały również szansę na nowe ułożenie relacji na linii prezydent-opozycja. W imię szukania zgody i współdziałania zaproponowałem wtedy liderom partyjnym, także opozycyjnym, uczestnictwo w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Nie wszyscy z tej propozycji skorzystali" - zauważył Komorowski.

Prezydent podkreślał, iż dążył do tego, by jego prezydenturę regulowała konstytucja, a nie "polityczne układy i układziki". "Wygrane wybory oznaczały postawienie na prezydenturę niezależną, utrzymującą życzliwy dystans i od rządu, i od partii politycznych; dystans pozwalający na własną politykę, ale jednocześnie pozwalający na wspólne rozwiązywanie istotnych problemów kraju" - wskazywał.

Komorowski mówił, że wie, iż Polacy są narodem ambitnym i chcą doganiać kraje lepiej rozwinięte. Dlatego - podkreślał - "trzeba widzieć polskie sprawy nie tylko w perspektywie kalendarza wyborczego, ale także z myślą o następnych dziesięcioleciach, a nawet pokoleniach, określając strategiczne cele, strategiczne wyzwania dla państwa i dla narodu". "Tak właśnie rozumiałem i rozumiem rolę prezydenta, tak pracowałem przez minione pięć lat" - zaznaczył Komorowski.

Odnosząc się do priorytetów swej prezydentury, mówił m.in. o bezpieczeństwie. Komorowski podkreślił w tym kontekście, że podstawą jest silna, nowoczesna armia. "Chcemy bezpiecznej Polski w bezpiecznej Europie, dlatego na straży naszego kraju musi stać silna armia. Chcemy być państwem, które może nieść pomoc sojusznikom, a nie tylko oczekiwać pomocy od innych" - podkreślił Komorowski.

Z tego powodu - zaznaczył - od kilku lat prowadzony jest konsekwentny program modernizacji sił zbrojnych, który - podkreślił - został zapoczątkowany przez niego jeszcze jako szefa MON w 2001 roku. Jak dodał, to dzięki tej konsekwencji Polska dysponuje wieloma nowoczesnymi systemami w armii oraz wiarygodnością sojuszników.

"To dlatego z mojej inicjatywy w ostatnich pięciu latach rozpoczęliśmy tworzenie także polskiej tarczy antyrakietowej oraz zakończyliśmy politykę ekspedycyjną, zapewniając w ten sposób większe pieniądze na zakup nowoczesnego uzbrojenia, przygotowującego polską armię do obrony własnego terytorium" - powiedział Komorowski.

Jak mówił, z tego samego powodu wzmocniono pozycję Polski w NATO i doprowadzono do przyjęcia korzystnych dla Polski i dla Sojuszu ustaleń na szczytach w Lizbonie, Chicago i Newport. "To dlatego kolejny szczyt NATO w 2016 roku będzie, na moje zaproszenie, tu w Warszawie" - dodał.

Prezydent zaznaczył, że o sprawach bezpieczeństwa toczy się rozmowa ponad partyjnymi podziałami na posiedzeniach RBN. "Jednak dla mnie osobiście w ciągu ostatnich pięciu lat prezydentury, w ramach której jestem zwierzchnikiem sił zbrojnych, najistotniejsze było przekonanie rządu i parlamentu (...) do podniesienia do poziomu 2 proc. PKB wydatków na armię" - mówił.

Zdaniem Komorowskiego, "to dobra odpowiedź na zagrożenia płynące ze Wschodu". Ważne, że wokół tej inicjatywy - mówił - udało się stworzyć szeroką ponadpartyjną zgodę, w tym poparcie partii opozycyjnych.

Prezydent podkreślał również, że podczas jego prezydentury udało się stworzyć dobry klimat dla rodzin. "Jestem naprawdę dumny i szczęśliwy, że w ciągu pięciu lat udało się sprawić, że polityka rodzinna w Polsce przestała być tylko tematem debaty publicznej, a stała się obszarem realnych działań instytucji państwa" - mówił.

W odpowiedzi na kryzys demograficzny powstał w Kancelarii Prezydenta kompleksowy program polityki rodzinnej "Dobry klimat dla rodziny", który - jak podkreślił prezydent - jest realizowany konsekwentnie. "W ciągu pięciu lat razem z samorządem, pracodawcami, organizacjami pozarządowymi i z rządem stworzyliśmy prawdziwie dobry klimat dla polskich rodzin" - przekonywał.

Jak wymieniał prezydent, w ramach programu wprowadzono m.in. ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny, z której korzysta już prawie milion osób, a także dłuższe urlopy rodzicielskie. Program to również przygotowany w Kancelarii Prezydenta i skierowany do Sejmu projekt zmian w Kodeksie pracy, ułatwiający łączenie życia rodzinnego i zawodowego - mówił Komorowski. Projekt ten, w ocenie prezydenta, uelastyczni czas pracy i system urlopów rodzicielskich.

Prezydent ocenił, że najważniejsze było doprowadzenie do stworzenia nowego systemu ulg podatkowych na dzieci. Przypomniał, że z ulg tych rodziny korzystają już teraz, rozliczając podatki za 2014 r. "To konkretne wsparcie dla ponad miliona polskich rodzin" - zaznaczył Komorowski.

W jego ocenie w ciągu ostatnich lat, jak nigdy wcześniej, polityka prorodzinna uzyskała absolutny priorytet w wymiarze państwa i osiągnęła wymierne, bardzo pozytywne rezultaty z punktu widzenia rodzin. Podkreślił, że nigdy wcześniej nie było tak konsekwentnych i na taką skalę przeprowadzanych przez państwo działań na rzecz rodziny.

Według Komorowskiego, ważnym priorytetem prezydentury jest i pozostanie nowoczesny patriotyzm. "To w nowoczesnym patriotyzmie mają źródło radosne obchody narodowych rocznic, między innymi marsz +Razem dla niepodległej+ 11 listopada czy na przykład odbudowywana tradycja przygotowywania i używania kokard narodowych" - powiedział. Zaznaczył, że z nowoczesnego patriotyzmu wypływa polityka przyznawania odznaczeń, którą podjął, a która, jak podkreślił, docenia w większym stopniu osiągnięcia ludzi kultury, sportowców i naukowców.

"Najważniejszym symbolem nowoczesnego patriotyzmu pozostają dla mnie obchody święta wolności 4 czerwca 2014 roku" - powiedział.

Komorowski przekonywał także, że "od pięciu lat prezydent jest znowu sojusznikiem polskich przedsiębiorców", bo - jak mówił - "nie ma wolności bez przedsiębiorczości". Przypomniał, że po to, by promować najlepsze polskie firmy, by ułatwić ich rozwój, przywrócił nagrodę gospodarczą prezydenta.

Komorowski podkreślał, że podczas jego kadencji, wraz z polskimi przedsiębiorstwami, odwiedził m.in. Chiny, Turcję czy Koreę Południową, gdzie podpisano kontrakty o wartości wielu miliardów zł, nawiązano też wiele kontaktów handlowych.

Wskazywał, że Polska potrzebuje nowych impulsów do rozwoju. Przypomniał, że w tej sprawie Kancelaria Prezydenta opracowała ustawę, która ma wspierać innowacyjność, która ułatwi współpracę nauki i biznesu, wprowadzi też "nowe, sięgające nawet 150 proc. ulgi podatkowe na badania i rozwój oraz ułatwi umiędzynarodowienie polskich uczelni".

Prezydent, jako kolejne rozwiązanie wspierające konkurencyjność gospodarki, wymienił też zmiany w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jak mówił, ma to m.in. przyspieszyć rozpatrywanie spraw gospodarczych.

Podkreślił także, że istotne było złożenie w Sejmie projektu ustawy wprowadzającej zasadę, że prawo ma chronić podatnika, a nie urząd. Nakazuje on - jak mówił - rozstrzyganie wątpliwości podatkowych na korzyść podatników.

Zdaniem prezydenta, wyzwaniem dla Polski pozostaje likwidacja zbędnych przepisów, a nie tylko uchwalanie nowych. "Sprawne państwo musi tworzyć dobre prawo, Polska jest krajem drastycznie przeregulowanym, wyzwaniem pozostaje więc likwidacja zbędnych przepisów, a nie tylko uchwalanie nowych" - mówił.

"Stworzyłem nowy model pozytywnego zaangażowania głowy państwa w tworzenie prawa, model ten jest oparty na dialogu, a nie tylko zasadzie łatwego stosowania weta i wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, co w przeszłości miało miejsce, najczęściej w ramach bieżącej walki politycznej, a nie dbałości o jakość prawa" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że żadne z jego wet nie zostało odrzucone przez Sejm, a Trybunał Konstytucyjny potwierdził jego zastrzeżenia do niemal wszystkich skierowanych przez niego wniosków.

Komorowski zaznaczył również, że zbiór konkretnych rekomendacji, służących opracowaniu dobrego prawa, został zawarty w przygotowanej w Kancelarii Prezydenta publikacji "Zielona Księga. System Stanowienia Prawa w Polsce".

"Wychodząc z założenia, że wymiar sprawiedliwości musi służyć obywatelom, zgłosiłem pakiet proobywatelskich zmian w sądownictwie - to m.in. mający zagwarantować dostępność wymiaru sprawiedliwości projekt korygujący pochopny plan likwidacji sądów w małych miejscowościach, to także ustawa o sądach administracyjnych" - wyliczał Komorowski.

Jak ocenił, ważne w obszarze dobrego prawa są również zmiany w Kodeksie wyborczym - jego projekt przywraca m.in. istniejącą wcześniej informację o przyczynach nieważności oddawanych w wyborach głosów. "Ta nowelizacja Kodeksu wyborczego pozwoli w moim przekonaniu wyeliminować błędy w organizacji oraz sprawnie przeprowadzić kolejne wybory" - powiedział prezydent.

Komorowski zapowiedział też, że w najbliższym czasie na odrębnej konferencji prasowej przedstawi swoje propozycje dla młodych Polaków. Jak mówił, współcześni młodzi Polacy to najlepiej wykształcone pokolenie w całej naszej historii i trzeba "uwolnić i wykorzystać potencjał, jaki tkwi w pokoleniu wiedzy".

Podkreślił, że wspólnie z młodymi ludźmi trzeba zbudować program "Dobry start dla młodych", który będzie odzwierciedlał i aspiracje młodego pokolenia, i polskie potrzeby.

Komorowski zapowiedział, że wśród propozycji, które przedstawi, znajdą się m.in.: wprowadzenie karty młodego przedsiębiorcy, by ułatwić młodym ludziom zakładanie i prowadzenie firmy; rozwiązanie problemu nadużywania przy zatrudnianiu umów cywilno-prawnych, by ich stosowanie było wyjątkiem a nie regułą; szybkie wdrożenie "masywnego programu budowy mieszkań na wynajem z umiarkowanym czynszem"; szybkie uchwalenie ustawy o innowacyjności, by powstawały lepsze i lepiej płatne miejsca pracy.

"Chodzi o to, aby młodzi ludzie chcieli żyć i pracować tu, w Polsce. Wielką falę emigracji z lat 2005-2007 szczęśliwie mamy już za sobą. Skala wyjazdów zmalała ośmiokrotnie. To naprawdę jest wielkie osiągnięcie, ale musi być jeszcze lepiej" - podkreślił prezydent.

Komorowski wskazywał też, że w ciągu ostatnich pięciu lat Pałac Prezydencki, Belweder i siedziba BBN stały się miejscami otwartej dyskusji i współpracy nad kluczowymi wyzwaniami dla Polski. "Bo dialog jest podstawą do budowania zgody. Zgody, której tak bardzo potrzebowała i potrzebuje Polska. Dialog jest podstawą mojej prezydentury" - powiedział. Jak mówił, na dialogu opierają się jego działania i kontakty na arenie międzynarodowej, jest podstawą polityki wschodniej i historycznej, ale też najskuteczniejszym narzędziem rozwiązywania problemów wewnątrz kraju.

Komorowski przypomniał, że w zainicjowanych przez niego spotkaniach Forum Debaty Publicznej wzięło udział ok. 13 tys. osób, a za pośrednictwem internetu przysłuchiwało się im niemal 250 tys. osób. Poinformował, że w ciągu pięciu lat jego prezydentury miało miejsce ok. 270 spotkań międzynarodowych w Polsce i poza nią.

Komorowski przypomniał, że zainicjował przygotowanie projektu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego. Podkreślił też, że najważniejszy jest stały dialog z Polakami. W tym kontekście wskazał, że złożył ok. 400 wizyt krajowych "we wszystkich niemal zakątkach Polski".

Podsumowując mijające pięć lat kadencji prezydent podziękował obecnej na sali żonie Annie za udzielane mu wsparcie, za zaangażowanie w działalność charytatywną, za "uwiarygodnianie programu +Dobry klimat dla rodziny+", ministrom i pracownikom swej kancelarii podziękował za ich pracę.

Komorowski podziękował także Polkom i Polakom za zaufanie, którym obdarzali go w mijającej kadencji. Państwo - mówił Komorowski - to właśnie obywatele. "Dlatego wszystkie moje działania łączy jedna podstawowa cecha: stworzyłem model prezydentury otwartej na obywateli, nigdy nie byłem prezydentem jednej partii, czy jednego środowiska" - powiedział.

Oświadczył, że jest prezydentem wszystkich obywateli, a to zobowiązuje do podejmowania odpowiednich, czasem niełatwych wyzwań. Jak mówił dotychczasowe priorytety są warte podtrzymania i rozwinięcia, ale trzeba też wyznaczać nowe, ambitne kierunki działania. W tym kontekście prezydent mówił właśnie o propozycjach dla młodych ludzi, ale także o dalszych działaniach na rzecz ochrony krajobrazu i przestrzeni architektonicznej przed dewastacją, bo - jak powiedział Komorowski - "Polacy oczekują ładu wokół siebie".

Kadencja Bronisława Komorowskiego upływa 6 sierpnia; 10 maja odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich, a druga - jeśli do niej dojdzie - 24 maja.

(PAP)