Fed Cup - A. Radwańska: zdecydowała kondycja

„Nie da się ukryć, że w pierwszym secie musiałam się trochę napocić. W drugim to chyba kondycja odgrywała największą rolę. Martina gra ostatnio głównie w deblu, a to jednak tylko połówka kortu. Musiała się nabiegać“ - oceniła Radwańska.

Radwańska przyznała, że w pierwszym secie nie wszystko szło po jej myśli. „Walczyłam trochę sama ze sobą. Przygotowałam się na długie wymiany, wiedziałam czego się spodziewać po Hingis. Momentami miałam pewne problemy, ale udało mi się przełamać samą siebie“ - powiedziała nasza zawodniczka.

Jutro Radwańska zmierzy się z Timeą Bacsinszky. „Spotkanie z Hingis było dobrą okazją do przygotowania się na pojedynek z Timeą. Ona jest teraz w bardzo dobrej formie, dlatego spodziewam się ciężkiego meczu“.

W niedzielę Agnieszka Radwańska zmierzy się z Bacsinszky, a jej siostra, Urszula, zagra z Hingis. Na korcie pojawią się także deblistki - Klaudia Jans-Ignacik i Alicja Rosolska wyjdą na pojedynek z parą Hingis-Bacsinszky.

(PAP)