Schetyna o słowach szefa FBI: ten list zamyka sprawę

 

Ubolewanie z powodu sformułowania jakim posłużył się Comey satysfakcjonuje też premier Ewę Kopacz i prezydenta. - Każdy Polak oczekiwałby więcej, ale i tak dostaliśmy więcej niż można było się spodziewać - powiedziała Ewa Kopacz.

Opozycja jest zadowolona, ale tylko częściowo. - Ten pan jest szefem FBI, czyli takiej policji wielkiego kontrwywiadu, ma za sobą sztab analityków i jak się wypowiadał, to na pewno powiedział to, co chciał powiedzieć - powiedział Witold Waszczykowski.

Bronisław Komorowski nie widzi zagrożenia ochłodzenia relacji ze Stanami Zjednoczonymi, mówiąc że i u przyjaciół zdarzają sie takie słowa, które mimo wszystko muszą być napiętnowane.