Polscy motocykliści wyruszyli w trasę "Nocnych Wilków"

Polscy motocykliści wyruszyli w trasę Nocnych Wilków
PAP/Tomasz Waszczuk

Tuż po godzinie 13, po kilku godzinach odprawy na przejściu w Terespolu, Straż Graniczna poinformowała, że do Polski nie wjedzie 10 rosyjskich motocyklistów, którzy deklarowali, że są z Memoriału Drogami Chwały i mieli w ramach rajdu upamiętniającego 70. rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem przejechać przez Polskę do Niemiec.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki wyjaśnił, że "osoby te nie spełniły warunków wjazdu i pobytu na terenie RP". Według nieoficjalnych informacji okazało, że motocykliści są związani z nacjonalistycznym klubem motocyklowym "Nocne Wilki", członkom, którego MSZ odmówił wjazdu do Polski.

Wcześniej SG informowała, że sami Rosjanie deklarują, iż są z Memoriału Chwały i Zwycięstwa i nie mają związku z "Nocnymi Wilkami". Jednak później SG doprecyzowała, że rosyjscy motocykliści deklarują przynależność do Memoriału Drogami Chwały.

Polscy motocykliści z Rajdu Katyńskiego już wcześniej zapowiadali, że chcą eskortować Rosjan podczas ich podróży po Polsce. Deklarowali też, że jeśli "Nocne Wilki" nie zostaną wpuszczone, pojadą ich trasą przez Polskę, złożą kwiaty i zapalą znicze w miejscach, w których mieli to zrobić rosyjscy motocykliści.

Tuż po decyzji SG kilkudziesięciu Polaków podjechało pod przejście graniczne i klaksonami wyraziło swój sprzeciw wobec decyzji strażników granicznych. "Pojedziemy pod pomnik Nieznanego Żołnierza w Warszawie, tam gdzie oni mieli być, zapalimy znicz. Zadzwonimy do Wrocławia, gdzie są przygotowani nasi koledzy, i oni też złożą kwiaty i zapalą znicze tam, gdzie mieli być rosyjscy motocykliści. To wszystko, co możemy zrobić" - mówił do zgromadzonych komandor Motocyklowych Rajdów Katyńskich Wiktor Węgrzyn.

"Nocne Wilki" to klub motocyklowy, zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Trasa ich rajdu upamiętniającego 70. rocznicę zwycięstwa na faszyzmem, miała prowadzić z Moskwy przez Mińsk, Brześć, Warszawę, Wrocław, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau i Karlshorst do Berlina. Po wjechaniu do Polski mieli przyjechać do Warszawy, złożyć tu wieńce pod pomnikiem Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Jednym z etapów ich przejazdu przez Polskę miała być też wizyta w obozie Auschwitz-Birkenau, a dalej we Wrocławiu.

(PAP)