Hardcorowy Koksu, przez Youtube do Polski

- Poznałem w Stanach Polaka, razem zaczęliśmy nagrywać filmiki, zupełnie dla żartów. Ktoś taki filmik wrzucił na Youtube i napisał  „Hardcorowy Koksu, jest pompa”, czy coś takiego. Z tego filmiku poszło wszystko w świat. W miesiąc film obejrzało trzy miliony ludzi. Od tego się zaczęło, ludzie zaczęli pisać, żebym przyjechał do Polski, żebym przyjeżdżał na zawody - powiedział Robert Burneika.