Śmierć 5-latka. Szpital nie przyznaje się do błędu

- Glukozę miał dlatego, że jadł cukierki – Tak wysoki poziom glukozy we krwi pięcioletniego Kacpra skomentowała lekarka na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Kartuzach. Chłopiec miał też wysokie tętno, problemy z oddychaniem, był osłabiony, a także mocno obniżoną temperaturę ciała. Przyjmująca go doktor zapytała rodziców, czy chłopiec spał na dworze, co według niej, mogło być powodem wysokiej gorączki. Kilka dni później chłopiec już nie żył.