Lewandowski po kontuzji: Zrobię wszystko żeby zagrać z Barceloną

Sto szesnastą minute półfinałowego spotkania pucharu Niemiec polscy kibice zapamiętają na długo. Wychodzący do uderzenia głową Robert Lewadowski został staranowany przez bramkarza Borussi Dortmund. Kilka minut później świat obiegły zdjęcia leżącego na murawie polskiego napastnika. Wyglądał jak by nie wiedział co się z nim dzieje. Lewandowski dokończył mecz, ale po ostatnim gwizdku nie pamiętał nawet, że strzelił gola.

Piłkarz ma złamanie kości szczękowej, ma problem z nosem i było też potwierdzenie wstrząśnienia mózgu. Ile potrwa przerwa polskiego napastnika? Nie wiadomo. Lekarze w Bawarii chcą zrobić wszystko by "Lewy" zagrał w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Barceloną szóstego maja. Sam piłkarz też ma taką nadzieję. Na Twitterze napisał: "Zrobię wszystko, by zagrać na Camp Nou"

Decyzja o jego występie w meczu z Barceloną zostanie najprawdopodobniej podjęta w ostatniej chwili. Jeśli chodzi o naszą kadrę to raczej możemy spać spokojnie. Najbliższy mecz rozegramy z Gruzją dopiero 16 czerwca. Do tego czasu polski napastnik będzie gotowy do tego co robi najlepiej.