Podbeskidzie bez trenera

Podbeskidzie bez trenera
PAP/Grzegorz Momot

Rzecznik klubu Marcin Zarębski powiedział, że zarząd był niezadowolony z osiągniętych wyników, przede wszystkim z braku awansu do czołowej ósemki i słabej postawy w ostatnich meczach. Jak dodał, następca Ojrzyńskiego będzie znany po weekendzie, być może już w poniedziałek.

Ojrzyński przyszedł do Podbeskidzia pod koniec października 2013 r. Zastąpił Czesława Michniewicza, pod którego okiem w 12 meczach minionego sezonu „Górale” wygrali tylko raz i pięciokrotnie remisowali. Nowy trener miał jeden cel: utrzymać zespół w ekstraklasie. Odmienieni bielszczanie ukończyli sezon na 10. miejscu, najlepszym w niedługiej historii klubu.

Obecnie Podbeskidzie celowało w czołową ósemkę, ale w ostatnich meczach zaprzepaściło szansę i będzie walczyło o utrzymanie w lidze. „Górale” dotarli też do półfinału Pucharu Polski.

Pod okiem Ojrzyńskiego Podbeskidzie zwyciężyło w 19 ligowych meczach, 19-krotnie remisowało. 17 razy „Górale” schodzili” z boiska pokonani.

Leszek Ojrzyński ma 42 lata. Przed pracą w Podbeskidziu był szkoleniowcem m.in. Znicza Pruszków, Wisły Płock, Odry Wodzisław, Zagłębia Sosnowiec i Korony Kielce.(PAP)