Porywacz w meloniku. Nastolatek groził taksówkarzowi plastikowym pistoletem

Zamaskowany mężczyzna po wejściu do auta poprosił o dowiezienie do miejscowości Lelis. W trakcie jazdy kazał taksówkarzowi wjechać do lasu. Gdy ten odmówił, pasażer zaczął mu grozić trzymając w ręce pistolet. Kierujący zobaczył kilka osób na obcej posesji i szukając ratunku zjechał na pobocze. Napastnik uciekał, ale nie długo. Jak się okazało pistolet był zrobiony z plastiku.