Zarzuty dla 17-latka podejrzanego o zabójstwo 15-latki

Zarzuty dla 17-latka podejrzanego o zabójstwo 15-latki

Zabójstwo 15-letniej Wiktorii z Krapkowic to głośna sprawa, którą relacjonowały opolskie i ogólnopolskie media. Ciało dziewczyny, która zaginęła 7 marca, znaleziono po jedenastu dniach poszukiwań w przepompowni w Krapkowicach.

Na zorganizowanej w środę po południu konferencji prasowej rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka wyjaśniła, że dotychczasowe ustalenia śledczych badających sprawę zabójstwa 15-latki „nie pozwoliły na zebranie dowodów i jednoznaczne przesądzenie, iż sprawca działał z zamiarem zabójstwa". "Jak ustalono do tej pory zamiarem sprawcy miało być dokonanie rozboju, a jego przedmiotem miał być telefon komórkowy nieletniej" - tłumaczyła Sieradzka.

Jak wyjaśniła rzeczniczka w przekazanym mediom komunikacie dotychczasowe ustalenia "nie dostarczyły dowodów, aby na tym etapie śledztwa postawić podejrzanemu zarzut działania z zamiarem zabójstwa, a w konsekwencji postawienia mu zarzutu dokonania takiego czynu”.

W związku z tym, iż - jak ustalili prokuratorzy - zatrzymany, któremu w środę postawiono zarzuty, w chwili gdy miało dojść do przestępstw nie miał ukończonych 17 lat, prowadząca sprawę prokuratura w Strzelcach Opolskich zwróciła się do Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich o wydanie zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności „na podstawie kodeksu postępowania karnego, a więc na zasadach jakim podlegają osoby, które popełnią przestępstwo po ukończeniu 17 roku życia”. „Taką zgodę sąd dziś wydał” – podała Sieradzka.

Jak podkreśliła, obecnie wykonywane są „czynności procesowe” wobec zatrzymanego 17-latka.

„Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawniamy, jakie to są czynności. Prokuratura dla dobra śledztwa również nie ujawnia, czy podejrzany przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu i czy składa wyjaśnienia” – mówiła prokurator.

Według niej z zebranych dotąd dowodów wynika, że 15-latka "nie żyła już w momencie, kiedy jej ciało zostało umieszczone w zbiorniku, w którym później je znaleziono". "Jaki był przebieg tego zdarzenia, to nie jest moment w tej chwili na ujawnianie, a prokuratura cały czas jeszcze zbiera w tej sprawie dowody" - podkreśliła Sieradzka.

Śledczy - po zakończeniu prowadzonych obecnie czynności - planują w czwartek rano wystąpić do sądu w Strzelcach Opolskich o zastosowanie tymczasowego aresztu.

Rzeczniczka opolskiej prokuratury wyjaśniła też w środę, że za przestępstwa, których popełnienie zarzucono 17-latkowi, grozi kara do 12 lat więzienia. „Jednakże w stosunku do nieletniego sprawcy nie może ona przekroczyć dwóch trzecich tej wysokości” – tłumaczyła prokurator.

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu Marzena Grzegorczyk podejrzewany, któremu śledczy postawili zarzuty, zatrzymany został we wtorek przez kryminalnych z Opola. Nad sprawą pracowali w ostatnich tygodniach policjanci grupy powołanej do rozwikłania sprawy zabójstwa nastolatki z Krapkowic. Policja podała, że 17-latek zatrzymany został w swoim domu.

Ciało 15-letniej Wiktorii odnaleziono 18 marca. Rodzina nie rozpoznała jednak dziewczyny. „By jednoznacznie zidentyfikować ciało, policjanci pod nadzorem prokuratury, prowadzili zakrojone na szeroką skalę czynności i badania, w tym z zakresu genetyki i antropologii” – podała Grzegorczyk.

Ostatecznie zidentyfikować zaginioną nastolatkę pozwoliła sekcja zwłok. (PAP)